Reklama

wtorek, 16 kwietnia 2024, 0:05

MUZYKA NA ŚWIATOWYM POZIOMIE

W piątkowy wieczór ze sceny ostrzeszowskiego kinoteatru powiało wielkim światem. Stało się tak dzięki big bandowi Adama Wojtasika – grupie świetnych muzyków, a także znakomitych śpiewaków, którzy uraczyli słuchaczy „Muzyką Świata”. Była to muzyka z różnych stron, krajów i miejsc, różnorodna w stylu, ale zawsze na światowym poziomie.

Dla tutejszych melomanów nie bez znaczenia pozostawał fakt, że lider zespołu Adam Wojtasik, pochodzi z Kobylej Góry, a z Ostrzeszowem związany jest poprzez grono przyjaciół. On też rozpoczął światowe granie, wykonując na saksofonie partię solową do pięknej melodii „Somewhere over the Rainbow”. Potem sceną zawładnął walc, a jego królową została Ksenia Shaushyshvili – urocza Gruzinka o równie pięknym sopranie. W śpiewie i tańcu towarzyszył jej tenor Romuald Spychalski, który był także konferansjerem tego koncertu.

Muzyczną ucztę rozpoczęły lekkie i zwiewne przeboje operetkowe. Na pierwszy ogień popłynęła aria z „Księżniczki Czardasza” Kalmana – „Co się dzieje, oszaleję”, czyli w rytm walczyka serce śpiewa… Potem przyszedł czas na „Dziewczęta z Barcelony”, a tę taneczną sekwencję zakończyła solistka przebojem „Przetańczyć całą noc” z musicalu „My Fair Lady”. Zaś z musicalu „Evita” pochodzi song „Nie żegnaj mnie Argentyno” przejmująco zaśpiewany przez Ksenie Shaushyshvili. Wcześniej ostrzeszowska publiczność mogła zachwycić się przebojem króla rock’n’rolla Elvisa Presleya – „Always On My Mind”, wykonanego „po królewsku” przez Romualda Spychalskiego. Nie był to jedyny przebój Elvisa, bo nieco później nasz tenor zaśpiewał niemniej słynne „It’s Now or Never”. Na scenie kinoteatru pojawił się też kolejny mistrz, tym razem mistrz akordeonu – pochodzący z Ukrainy Andrij Melnyk. Przywitał się z widownią błyskotliwym wykonaniem „Libertango”. Prócz arii operetkowych i musicalowych, znalazło się również miejsce na przeboje filmowe, jak choćby walc z filmu „Noce i dnie” w wykonaniu Kseni, czy motyw przewodni z serialu „07 zgłoś się”. Tym razem z główną rolą Adama Wojtasika, który grająco wcielił się w postać por. Borewicza. Usłyszeliśmy też muzykę z filmu „Piraci z Karaibów” i znane tango z filmu „Zapach kobiety”, zagrane na akordeonie przez A. Melnyka z towarzyszeniem reszty big bandu, z wiodącą rolą skrzypiec Aleksandry Budziarskiej.

Z aplauzem przyjęto również przebój włoski śpiewany przez R. Spychalskiego, piosenkę francuską z repertuaru Edith Piaf zagraną przez A. Melnyka, czy przejmująco zinterpretowaną przezKsenie Shaushyshvili balladę gruzińską „Ach piękna dziewczyno”. Tak samo pięknie artystka zaśpiewała utwór „Jaka róża, taki cierń”, udowadniając, że w każdym stylu czuje się równie elegancko, jak w każdej z prezentowanych podczas koncertu kreacji. I znów zmiana nastroju – wielki hit Toma Jonesa „Delilah”, oczywiście w interpretacji R. Spychalskiego, po nim następny duet i utwór „Quizas, Quizas, Quizas”. Już do końca pozostaliśmy w kręgu światowych przebojów, słuchając m.in. „My way” z repertuaru Franka Sinatry.

– Było wielkim zaszczytem gościć na scenie OCK muzyków najwyższej próby – mówił dyrektor Michał Szmaj, dziękując artystom za wspaniały koncert. – Szczególnie rozpiera nas duma, że mogliśmy gościć naszego krajana, absolwenta tutejszej szkoły muzycznej, Adama Wojtasika.

Ten ze wszech miar udany koncert zawdzięczamy „Stacji Art” i Ostrzeszowskiemu Centrum Kultury. Finałowym akordem tego muzycznego wydarzenia był utwór „Żegnajcie przyjaciele”. W pożegnalnym duecie po raz ostatni usłyszeliśmy tego wieczoru Ksenie Shaushyshvili i Romualda Spychalskiego.

K. Juszczak

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne