piątek, 21 czerwca 2024, 3:17

Matecznik ostrzeszowskiej kultury

O ostrzeszowskiej kulturze, jej źródłach bijących z czernikowskiego matecznika, jej stanie i szansach rozwoju debatowano 22 lutego w Bibliotece Publicznej. Inicjatorami i gospodarzami spotkania były: Stowarzyszenie Regionalny Ośrodek Dokumentacji WIEŻA 1916, reprezentowane przez dwóch znanych fotografików – Stanisława Kulawiaka i Grzegorza Kosmalę oraz stowarzyszenie „Radość Czytania”, tworzone przez panie bibliotekarki.

Pierwszy z zaplanowanych wykładów wygłosił prof. Piotr Łuszczykiewicz. Jego temat „Hipsterzy jako współcześni autentyści” sugerował, aby skupić się na pojęciu hipsterów i roli, jaką pełnią w danej społeczności i jaki wpływ wywierają na funkcjonowanie kultury. Już na wstępie zauważył, że autentyzm to nie prymitywizm, lecz skomplikowany, pełen niuansów projekt literacki. Próbował zdefiniować pojęcie „hipster”, co jest zadaniem w sumie niewykonalnym. Poprzestańmy na tym, że to nonkonformista, zarazem a-systemowy „prowokator”.
Potem przed ostrzeszowską publicznością przypomniał się ostrzeszowianin, były profesor tutejszego liceum, obecnie mieszkający w Łodzi, dr Wiesław Przybyła. Wystąpienie swoje dotyczące kultury w szerokim i najbardziej osobistym znaczeniu tego słowa oparł o „akty strzeliste” tego zagadnienia dotyczące.
– Kultura jest po to, aby móc rozmawiać z sobą, bo tylko z sobą możesz rozmawiać o ważnych sprawach – mówił. Zauważył też, że przenoszenie się kultury do sieci jest ogromną konkurencją dla tradycyjnych instytucji i sposobów edukowania kulturalnego, kulturowego i artystycznego. Ale z drugiej strony działania „w realu” są szansą na przełamanie „samotności w sieci”.
Po wystąpieniach zacnych profesorów była okazja posłuchać młodego poety, pochodzącego z Ostrzeszowa, choć mieszkającego w okolicach Poznania – Michała Domagalskiego, uważanego za jednego z najwybitniejszych z grona młodych poetów polskich, co – jak sądzę – potwierdziły wiersze mówione przez autora.
W drugiej części spotkania rozgorzała dyskusja nt. ostrzeszowskiej kultury, w której uczestniczyło wiele osób współtworzących tutejsze życie kulturalne, w tym uznani już młodzi twórcy, jak plastyk Szymon Chwalisz czy muzyk Adam Fulara.
Z przebiegiem tej dyskusji można zapoznać się w aktualnym numerze „Czasu Ostrzeszowskiego”.
Powtarzającym się motywem różnych wypowiedzi były słowa pochodzącego z Siedlikowa pisarza Mariana Pilota: Kop tam, gdzie stoisz. Oby tylko słowa naszego laureata Nike nie zostały opacznie zrozumiane i nie przemieniły się w kopanie dołków pod innymi twórcami czy choćby w kopanie po kostkach. Dołóżmy starań, by nasz ostrzeszowski matecznik kulturalny czerpał z autentyzmu Czernika, nie zaś prymitywizmu ludzkiej natury.

K. Juszczak

 

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne