Reklama

piątek, 19 kwietnia 2024, 17:39

Nie parkuj na parkingu Wspólnoty!

Z parkowaniem zawsze są kłopoty. Wprowadzana obecnie SPP nie rozwiąże wszystkich problemów, a już na pewno dotyczących parkowania w pobliżu osiedlowych bloków.

Z taką właśnie sprawą zwrócił się do nas jeden z mieszkańców bloku nr 7 przy ul. Grunwaldzkiej w Ostrzeszowie. Jest to budynek zarządzany przez Wspólnotę Mieszkańców. Niestety, na parkingu przyblokowym, należącym do Wspólnoty, nagminnie parkują osoby, które wcale w bloku nr 7 nie mieszkają.
– To skrzyżowanie wraz z parkingiem przylegającym do posesji remontowaliśmy z własnych środków Wspólnoty – mówi jeden z mieszkańców bloku. – ZGM też się dorzucił… Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie duży sklep po drugiej stronie ul. Grunwaldzkiej. Pracownicy tego sklepu uporczywie korzystają z naszego parkingu. Nie mamy pretensji o to, gdy staną tam raz po raz, jak jest miejsce, ale gdy tych miejsc nie ma, powinni zatrzymywać się gdzie indziej.
Druga strona medalu to korzystanie z tego parkingu przez klientów tego i innych sklepów. Wiele razy zdarzyło mi się, że gdy wracałem do domu, nie miałem gdzie zaparkować samochodu. Zresztą nie chodzi tu tylko o mnie, bowiem wyrażam opinię całej Wspólnoty. Jest tabliczka informująca o tym, że to teren prywatny i że zatrzymywać mogą się tam tylko mieszkańcy bloku nr 7 klatki C i D, bo A i B mają swój parking z drugiej strony, ale kto tam zwraca na to uwagę. Pewnie, że nikt nie chce robić barier i kogoś przepędzać, ale dajcie żyć mieszkańcom tego bloku. Gdyby jeszcze dobrze parkowano, wówczas mogłoby zmieścić się w tym miejscu ok. 20 pojazdów, ale wielu postawi samochód byle jak, nie zwracając uwagi na innych. Nie chcemy jeździć po całym osiedlu, żeby gdzieś zaparkować, skoro mamy parking, który sami robiliśmy i za który przecież musimy płacić podatek.
Są rozmowy, prowadzone również przez panią prezes ZGM, ale rezultatu nie ma. Nasi radni też są bezradni – każdy ramionami wzdryga, my jesteśmy potrzebni, gdy są wybory. Może w tej sytuacji dobrym wyjściem byłoby zamknąć kompletnie wjazd z Grunwaldzkiej, z tej strony bloku nr 7, a wjeżdżać od strony ul. Zielonej? Ale i na to nie wszyscy chcą się zgodzić, niektórzy wolą przecierpieć, a wjeżdżać tu, gdzie mają bliżej, a nie okrążać blok.
W tym przypadku, co jest budujące, słychać nie tylko utyskiwania na zaistniałą sytuację, ale też jakieś propozycje wyjścia. Zobaczymy, czy z tych, a może jeszcze innych propozycji zarządca terenu zechce skorzystać, czy już tak na zawsze mieszkańcy „siódemki” będą zmuszani do walki o miejsce parkingowe pod własnym domem.
A swoją drogą, panowie (i panie) kierowcy, zostawianie swoich aut w miejscu wyznaczonym tylko dla mieszkańców danego bloku jest postępkiem mało eleganckim, delikatnie mówiąc…

K.J.

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne