sobota, 13 kwietnia 2024, 8:26

Coś nam nie gra na Kolbego

Mówi się, że od przybytku głowa nie boli. Jednak w tej sytuacji nadmiar oznakowania, naszym zdaniem, może prowadzić niejednokrotnie do zamieszania.

W Ostrzeszowie, przy wjeździe z ul. Sienkiewicza na ul. Kolbego, stoi znak D-3 (droga jednokierunkowa). Patrząc na to samo miejsce z drugiej strony – wjazd z ul. Kolbego w ul. Sienkiewicza, ale tylko teoretyczny, bo i tak wjechać tu nie możemy, ponieważ musielibyśmy pojechać pod prąd, widzimy znak A-7 – „ustąp pierwszeństwa”. Pojawia się pytanie – po co ten znak?
Teoretyzując – na Kolbego z ul. Sienkiewicza wjeżdża kierowca i nie zauważa znaku o drodze jednokierunkowej, następnie parkuje samochód na tej ulicy, np. w okolicy kiosku. Po jakimś czasie wraca, rozgląda się, zauważa znak ustąp pierwszeństwa, który sugeruje, że jest to droga dwukierunkowa i choć tu ciasno rusza… pod prąd! Na własne oczy widzieliśmy, jak kierowca osobówki na obcych numerach rejestracyjnych jechał w tym miejscu pod prąd.
Jak uniknąć takich sytuacji? Rozwiązanie jest proste – trzeba usunąć znak „ustąp pierwszeństwa”, pozostał on najprawdopodobniej po czasach, gdy remontowana była ul. Kolejowa. (r)   

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne