sobota, 20 kwietnia 2024, 8:40

Narodziła się miłość

Biały obrus, choinka, świece i opłatek – kruchy jak nasze życie… Święta Bożego Narodzenia. Jaka tkliwość i ciepło ogarnia nas na wspomnienie tych zaledwie trzech dni w roku. W oczach stają poprzednie Wigilie, kiedy drżącymi ze wzruszenia dłońmi łamaliśmy delikatny opłatek, dzieląc się nim, jak szczęściem, z tymi, których kochamy.

Pamiętamy łzę, którą dyskretnie ocieraliśmy z policzka, by nie rozczulić się zbyt mocno. Wspominamy tych, których teraz już nie ma i nie zasiądą z nami do wieczerzy. Wierzymy jednak, że gdzieś, z tamtego świata, patrzą na nas i odczuwamy ich obecność przy wigilijnym stole.
Przypominamy sobie też, niestety, i te święta, kiedy nasze emocje nie wytrzymywały i rozgniewaliśmy się właściwie zupełnie bez powodu, warząc tym samym nastrój pokoju, zamyślenia i miłości. I robi nam się wtedy tak ciężko na sercu…
Za kilka dni znów powtórzy się ten magiczny czas. Postarajmy się, by nic nie zmąciło chwil, które później jak najwspanialszy sen powracają w naszych wspomnieniach.
Te święta będą inne, naznaczone koronawirusem, wielu z nas, i słusznie, nie spotka się z dziadkami, krewnymi, nawet rodzicami, ale przecież istota świąt się nie zmienia. Miłość można przekazać również na odległość. Nie zapomnijmy więc o starych rodzicach, babci, dziadku, samotnej krewnej, którzy nie mogą być z nami, nie mogą przełamać się opłatkiem, i poświęćmy im „na odległość” czas pełen ciepła i radości, żeby odczuli i wiedzieli, że w trudnych dniach też, a może przede wszystkim wtedy, jest miejsce na MIŁOŚĆ.
Życzymy Państwu zdrowych, ciepłych, serdecznych i radosnych Świąt!

Redakcja

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne