Reklama

środa, 17 kwietnia 2024, 8:27

Co z drogą S-11?

Mijają dwa lata od chwili, kiedy mieszkańcy Ostrzeszowa i pobliskich miejscowości mieli okazję po raz pierwszy wziąć udział w dyskusji nt. przebiegu nowej trasy drogi S-11, zwanej też obwodnicą Ostrzeszowa. Temat wzbudził duże zainteresowanie i wiele osób uczestniczyło w spotkaniu odbywającym się wówczas w auli ZSP w Rojowie.

Nie mniejszą frekwencję i emocje niosły kolejne spotkania ze społeczeństwem. Wnioski z tamtych debat i składanych wtedy ankiet miały stanowić podstawę do dalszych decyzji Dyrekcji Dróg Krajowych i do kolejnych spotkań z mieszkańcami. Tymczasem cisza. Wiadomo, koronawirus pogmatwał wiele wcześniejszych zamierzeń, ale mijają miesiące, a nawet lata i osoby zainteresowane przebiegiem S-11 coraz częściej pytają – co z tym projektem? Czy w ogóle będzie kontynuowany, czy znów zostanie odłożony do szuflady i pójdzie w zapomnienie?
Odpowiedzi na te pytania chcą także poznać nasi czytelnicy, dlatego też zwróciłem się do Aliny Cieślak – głównego specjalisty oraz rzecznika prasowego GDDKiA – Oddział w Poznaniu, by usłyszeć, co dzieje się w sprawie nowego przebiegu drogi S-11, na odcinku między Ostrowem a Kępnem.
– Wciąż trwają prace nad studium ekonomiczno-techniczno-środowiskowym – mówi Alina Cieślak. – Zebraliśmy uwagi mieszkańców, przekazywane za pośrednictwem ankiet. W najbliższych miesiącach planujemy wystąpić z wnioskiem o decyzję środowiskową, czyli uzyskać od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska decyzję, która wskaże nam wariant preferowany. Na tym etapie będą też rozpatrywane wnioski i uwagi mieszkańców. Regionalna Dyrekcja sprawdzi, który wariant jest najbardziej optymalny pod kątem społecznym. W tym celu ponownie odbędą się spotkania i konsultacje z mieszkańcami. Dotyczyć mogą również przejazdów do poszczególnych gospodarstw, dróg zbiorczych i tego typu bardzo konkretnych szczegółów, mających wpływ na komfort życia mieszkańców danej wioski.
Wniosek o uzyskanie decyzji środowiskowej będzie złożony w tym roku. Średni czas uzyskania decyzji to 9 do 12 miesięcy. Przewidywany termin zakończenia etapu koncepcji – pierwszy kwartał 2023 r. Wtedy GDDKiA będzie mogła ogłosić postępowanie przetargowe, oczywiście pod warunkiem uzyskania finansowania. Na razie mamy przyznane środki na etap projektowy – do momentu uzyskania decyzji środowiskowej. Rozpoczęcie robót budowlanych zaplanowano na 2025 r. Mają one trwać do 2027 r. Można powiedzieć, że to wszystko jest mocno rozciągnięte w czasie, trzeba jednak pamiętać, jak ważne decyzje tu zapadają. Jeżeli będziemy już mieć preferowany wariant, musimy przygotować dokumenty, żeby ogłosić postępowanie przetargowe. Przetarg będzie realizowany w systemie „projektuj i buduj”, czyli wykonawca ma za zadanie zaprojektowanie, uzyskanie wszystkich decyzji i wybudowanie całej trasy. Musimy być pewni, że ta droga została dobrze zaprojektowana, że wszystko jest zgodne pod kątem technicznym, środowiskowym, a droga będzie spełniać swoje założenia, m.in. przenosiła ruch samochodów.
Dalsze debaty w tej sprawie, o których wspomniała pani rzecznik, będą dotyczyć trzech wariantów, które „pozostały w grze” po uwzględnieniu wniosków mieszkańców Ostrzeszowa i gminy Kobyla Góra.
– Na obecnym etapie nie możemy już procedować nowych wariantów, chociażby dlatego, że dla każdego wariantu musimy przeprowadzić roczną inwentaryzację przyrodniczą – mówi Alina Cieślak. – Przez cały sezon lęgowy i wegetacyjny są prowadzone badania, czy w danym miejscu występują jakieś gatunki ptaków i roślin. Więc gdyby teraz pojawił się nowy wariant, to te badania zostałyby znowu wydłużone. Niewykluczone, że w niektórych miejscach, w związku z uwagami mieszkańców, te warianty się połączą. Na ten moment pracujemy nad trzema wariantami.

*

Te trzy warianty, tak jak widać na mapie, otrzymały numery: 1 (zielony), 3 (niebieski) i 5 (czerwony). W czasie spotkań, jakie odbywały się w 2019 roku dużo mówiono o każdym z nich. Przypomnę tylko, że wariant 1 jest najbliżej obecnego przebiegu drogi krajowej. Droga dzieliłaby wtedy wsie Niedźwiedź i Bledzianów, mocno też naruszałaby strukturę Rojowa, dlatego właśnie wariant 1 jest nie do przyjęcia przez wielu mieszkańców miasta i gminy Ostrzeszów. Również władze miasta są zdecydowanie przeciwne temu wariantowi. Warianty 3 i 5, leżące bardziej na południe od Ostrzeszowa, są w wielu miejscach zbieżne, a w niektórych wytyczone trasy mają wspólny przebieg. Jednakże do tych tras, a przynajmniej ich fragmentów, zastrzeżenia zgłaszają mieszkańcy gminy Kobyla Góra.
Nie będzie łatwo rozstrzygnąć, który z tych wariantów przyjąć, bo każdy może budzić jakieś kontrowersje. Najważniejsze, że nie zaprzestano prac nad „obwodnicą Ostrzeszowa”. Oby tylko źródło finansowania nie skończyło się na decyzji środowiskowej.

K. Juszczak

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne