środa, 22 maja 2024, 2:23

Usłyszeli krzyki i płacz dziecka – wezwali służby

Często mówi się o tym, by reagować, gdy podejrzewamy, że obok nas może dziać się coś złego. Wielu tragedii można byłoby uniknąć, gdybyśmy nie bali się chwycić za telefon, by wezwać odpowiednie służby…

Parę dni temu z jednego z mieszkań na osiedlu Zamkowym w Ostrzeszowie dochodziły krzyki i płacz małego dziecka. Gdy odgłosy się nasiliły, sąsiedzi postanowili wezwać policję. Funkcjonariusze zawiadomili również straż pożarną, by pomogła w otwarciu drzwi; ich interwencja nie była jednak konieczna, ponieważ osoba znajdująca się w mieszkaniu sama wpuściła służby. Mundurowi nie stwierdzili, by komukolwiek działa się tam krzywda.
O sprawie mówi Ewa Jakubowska – rzecznik ostrzeszowskiej policji.
– 18 lipca po godz. 18.30 policjanci z KPP w Ostrzeszowie, w związku z otrzymanym zgłoszeniem, interweniowali pod wskazanym adresem na terenie jednego z ostrzeszowskich osiedli. Gdy byli na miejscu, osoba przebywająca w mieszkaniu otworzyła drzwi, policjanci przeprowadzili z nią rozmowę i nie potwierdzili treści zgłoszonej interwencji oraz nie ujawnili żadnych nieprawidłowości wynikających z treści zgłoszenia.
Tym razem, na szczęście, płacz i krzyki dobiegające zza ściany nie zwiastowały tragedii, jednak w każdym przypadku powinniśmy reagować, bowiem dzieci nie są w stanie obronić się same, musimy zrobić to my – dorośli.

(kp)

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne