Reklama

czwartek, 18 kwietnia 2024, 9:44

Jubileuszowy zlot harcerski

Gdzieś na leśnej polanie, nieopodal kobylogórskiego zalewu, małe MIASTECZKO ZLOTOWE. Jest brama wejściowa z wieżyczką, trzy namioty – gospodarczy, kuchenny i namiot z pryczami do spania. Pomiędzy drzewami stoły tworzące kawiarenkę.

To właśnie w tym urokliwym miejscu, przez dwa dni – 20 i 21 maja, odbywały się harcerskie uroczystości, mające przypominać, że od 10 lat trwa w Kobylej Górze harcerska więź braterska spod znaku Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Nie zabrakło wspomnień przy ognisku, mszy św. w intencji harcerzy, ale były też gry harcerskie, piosenki i oczywiście okolicznościowy tort!
Uroczystości rozpoczął apel. Na maszt powędrowała biało-czerwona flaga, odśpiewano hymn. Odczytany został rozkaz wytyczający zadania jubileuszowego zlotu, a pełniąca obowiązki hufcowej Ostrzeszowskiego Hufca Harcerek „AGAT” im. Szarych Szeregów, przew. Magdalena Rychlak HR przyjęła meldunki zastępowych. W gronie uczestników zlotu wielu „cywilów” – rodziny harcerzy, znajomi, przyjaciele… Osoby, które w różny sposób wsparły harcerską młodzież w przygotowaniu zlotu. Do takich osób należeli też wójt Wiesław Berski i sołtys Kobylej Góry – Piotr Gałęcki.
– To harcerstwo nie byłoby możliwe bez życzliwych ludzi, którzy wspierają to środowisko od lat – mówił hufcowy ostrzeszowskiego obwodu ZHR, Michał Szmaj. – Druga rzecz, to duch braterstwa, bo ono jest dla harcerstwa, jak tlen dla ogniska, bez niego nic nie zapłonie. Padły też nazwiska osób, które na nowo wskrzesiły harcerstwo w Kobylej Górze. Do nich należy były podharcmistrz Mateusz Kempski…
Jestem z was dumny – zwrócił się do kolegów były drużynowy.
Ale już na początku lat dziewięćdziesiątych istniało tu harcerstwo ZHR. Druh Michał wymienił jego twórców: Katarzyna Kliwa, Sławomir Mrugalski, Roman Rudnik, Paweł Szczerbuk, a także obecny wójt Wiesław Berski. Do tamtych lat nawiązywała wystawa towarzysząca zlotowi. Na kilkunastu planszach zdjęcia z obozów, imprez, spotkań harcerzy ZHR z obwodu ostrzeszowskiego. W kobylogórskich drużynach jest dziś 60 harcerzy i zuchów. I tak toczy się ta harcerska historia, aż po obecnych drużynowych – Natalię i Kamila, którzy z młodzieńczą energią i świeżymi pomysłami podtrzymują harcerski ogień braterstwa.

K.J.


Więcej o harcerskim zlocie jubileuszowym piszemy w aktualnym numerze „Czasu Ostrzeszowskiego”.


Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne