środa, 22 maja 2024, 11:06

1 listopada

1 listopada – dzień zamyślenia, refleksji nad sensem, nad przemijaniem, nad śmiercią. Cmentarze, zwykle ciche i „samotne”, tego dnia zapełnia gwar życia.

Przychodzą starsi i młodzi, dzieci i rodzice. Jedni zatrzymują się przy grobach bliskich, inni, którzy nie zaznali jeszcze smutku ostatecznego rozstania, spacerują po nekropoliach, by podziwiać wystrój grobów, by zachwycać się niesamowitym listopadowym nastrojem. I jedni, i drudzy czują jednak większą niż normalnie bliskość z „tamtym (za)światem”, z „tamtym życiem”.
Cmentarna cisza tego dnia huczy szmerem wyciszonych rozmów, szeptami, trzaskiem pękających od gorąca zniczy. Co jakiś czas słychać słowa powitania, bo właśnie spotkała się rodzina, przyjaciele którzy przez cały rok nie znaleźli czasu, by się odwiedzić, porozmawiać.  A tego dnia spotykają się, i ci z daleka, i ci stąd, przywołani tu przez swoich zmarłych,  którzy „stamtąd”, z tego „niewiadomego i niepoznanego”, chcą przekazać, co w życiu jest naprawdę ważne, czego nie wolno przegapić, zaniedbać, zaprzepaścić dla rzeczy lichych i błahych, choć w wymiarze ziemskim, dosłownym, może i cennych. Chcą przekazać, że jesteśmy tu, na ziemi, tylko chwilę i tę chwilę trzeba wykorzystać najpełniej, najszczęśliwiej, nie zadręczając się błahostkami, gonitwą za posiadaniem coraz więcej i więcej. Wsłuchajmy się w ich głosy, oni wiedzą to przecież najlepiej…

js

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne