niedziela, 21 kwietnia 2024, 2:13

WOŚP zagrała 29 raz – wirtualnie, zdrowo i rekordowo!

W ostatnią niedzielę stycznia odbył się 29. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tym razem orkiestrowe granie nie rozlegało się na placach, skwerach i w koncertowych salach, a jedynie pobrzmiewało wirtualnie. Ważne, że mimo obostrzeń wynikających z ciągle trwającej epidemii ono się odbyło i przyniosło całkiem znaczące kwoty. W Ostrzeszowie było to ponad 90 tys. zł, z czego najwięcej uzbierano do puszek – 64.397,93 zł. 8.524 zł to zadeklarowana kwota e-skarbonki, zaś około 20 tys. zł jak dotąd uzyskano z, wciąż trwającej, licytacji na Allegro.

Orkiestra w Kobylej Górze znów zagrała rekordowo. Dotąd uzbierano ponad 110.000 zł, lecz szef sztabu, Wiesław Berski, spodziewa się, że po zakończeniu licytacji na Allegro kwota ta dobije do 150 tys. zł!
W Kobylej Górze WOŚP grała wokół zalewu. Harcerze z ostrzeszowskiego obwodu ZHR przygotowali tam dla mieszkańców i turystów atrakcyjny spacer. Trasa wiodła ścieżkami pieszo-rowerowymi, okalającymi zalew. Aby połączyć przyjemne z pożytecznym harcerze zorganizowali dla spacerowiczów konkursik z pytaniami i rebusami. Pogoda jak na zamówienie, więc organizatorzy mogli być pewni, że na trasie nie zabraknie miłośników zimowych szaleństw. Najczęściej można było spotkać rodziny z małymi dziećmi, nierzadko na sankach.
Przy tamie swoje miejsce obrały morsy. Morsowanie rozpoczęło się przed południem, a chętnych do kąpieli w lodowatej wodzie było więcej niż miejsca w przeręblu.
Ale w Kobylej Górze w tym roku dodatkowo zbierano na leczenie Krzysia Kocota. Z licytacji i z datków składanych do przygotowanych na ten cel puszek, uzbierano na leczenie chłopaka 85 tys. zł, lecz ta kwota pewnie będzie wyższa.
Tymczasem w Ostrzeszowie koncertowano. Z tym że koncerty oglądano i oklaskiwano tylko przez internet. Wystąpiły popularne w Ostrzeszowie zespoły: „Siła Przebicia”, „Garażowy Raj” i „Side of Mind”. Na finał wybrano coś dla koneserów – wokalny popis Małgorzaty Dytfeld, której towarzyszył Szymon Jeziorny. Trochę wcześniej miłośnicy kabaretu mogli przypomnieć sobie świetny kabaret harcerski „HAK”.
Trudno porównać z czymkolwiek tegoroczne orkiestrowe granie, lecz chyba dobrze, że orkiestra zagrała, bo na pomoc – niekoniecznie świąteczną – wciąż czeka wiele osób.

K. Juszczak

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne