czwartek, 23 maja 2024, 21:39

Chory na COVID chodził sobie po mieście

Nie można kpić sobie z przymusowej izolacji, kiedy jest się nosicielem wirusa. To dotyczy nas wszystkich, a dodatkowo potwierdza to lekkomyślne zachowanie pewnego Gruzina, mieszkańca Mikstatu. Mężczyzna od 3 sierpnia, zgodnie z decyzją ostrzeszowskiego sanepidu, miał przebywać na obowiązkowej kwarantannie połączonej z bezwzględnym zakazem opuszczania miejsca swojego zamieszkania. Kolejna decyzja została wydana przez inspekcję sanitarną 13 sierpnia. Stało się tak w związku z uzyskanym pozytywnym wynikiem badania w kierunku zakażenia Covid-19.

Mężczyzna objęty został przymusową izolacją. Gruzin kilkakrotnie złamał zakaz poruszania się, przez co „sprowadził niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, powodując zagrożenie epidemiologiczne…” – czytamy w komunikacie rzecznika Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. – Macieja Melera. Pomimo potwierdzonego zakażenia Covid-19, nieodpowiedzialny mężczyzna wielokrotnie wychodził do sklepów spożywczych, gdzie dokonywał zakupów, oraz na rynek – tam uczestniczył w spotkaniach towarzyskich.
– Przesłuchany w charakterze podejrzanego częściowo przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył również wyjaśnienia, w których bagatelizował stworzone przez siebie zagrożenie.  Zarzucany podejrzanemu czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 8 lat – pisze rzecznik Prokuratury.
Można przypuszczać, że aż tak surowego wyroku obywatel Gruzji nie otrzyma, lecz że kara go całkiem nie minie, to pewne.
Przestrzegajmy obostrzeń sanitarnych (szczególnie kwarantanny i izolacji) i to nie tylko dlatego, że za ich naruszanie grożą nam sankcje, ale przede wszystkim dlatego, że ich nieprzestrzeganie stanowi zagrożenie dla innych, w skrajnych przypadkach nawet śmiertelne zagrożenie.

K.J.

Reklama
Reklama

Ogłoszenia

ogłoszenia o pracę

Teksty płatne