zatrudnię
Wójcik
W najnowszym numerze „Czasu Ostrzeszowskiego” (w sprzedaży od środy - 21 sierpnia) m.in:
  • Grzyb, Sójka... i kto jeszcze wystartuje w wyborach?
  • Na rowerze przez świat, by pomóc dzieciom!
  • ...
Czytaj więcej...
(Aktualizacja) Drzewo spadło na ciągnik

Niestety, mężczyzny nie udało się uratować, zmarł przed godz. 15.00 wskutek odniesionych obrażeń.

Czytaj więcej...
Z dwoma promilami spowodował kolizję

Wczoraj (19 sierpnia), po godz. 15.00, do dyżurnego naszej policji wpłynęła informacja o zdarzeniu drogowym na ul. Kwiatowej w Ostrzeszowie.

Czytaj więcej...

Miniony tydzień był bardzo pechowy dla służb ratunkowych z naszego powiatu. Najpierw, podczas pożaru słomy w Plugawicach, nadpalił się strażacki man, należący do OSP w Doruchowie (przypomnijmy, straty wstępnie oszacowano na 75.000 zł). 

  • Wypadek w Komorowie - Czy sprawa nie zostanie „zamieciona pod dywan”?
  • Najpierw spalony wóz strażacki, później rozbita karetka
  • Senator Mikołajczyk na ostrzeszowskim Rynku
  • Mieszkańcy Mikstatu zdecydowali... Przewodniczący musiał odejść
  • „500+” dla niepełnosprawnych

Dzisiaj (23 lipca), około godz. 10.00, przejeżdżający drogą z Ostrzeszowa do Grabowa (w lesie, przed Bukownicą), mogli zauważyć w przydrożnym rowie srebrnego peugeota 307. Auto miało ostrzeszowskie tablice rejestracyjne, na karoserii i podwoziu widać było uszkodzenia, w samochodzie ani w jego pobliżu nikogo nie było. Ślady na poboczu i rowie ewidentnie wskazywały na to, że auto wpadło w poślizg.

W poniedziałek (22 lipca), po godz. 4.00 nad ranem, jeden z kierowców zauważył na poboczu drogi w Siedlikowie przewrócony motorower suzuki, a obok niego młodego mężczyznę. Na miejscu pojawiły się powiadomione służby. Okazało się, że znajdujący się przy drodze mężczyzna to 17-letni mieszkaniec gminy Ostrzeszów. Młodzieniec był nietrzeźwy - ponad promil alkoholu (pobrano również krew do badań).

W miniony weekend w Polskiej Nowej Wsi pod Opolem odbywał się 15. Master Truck Show. Choć od miejsca zlotu dzieli nas około 100 kilometrów, to dojazd, ze względu na duże zainteresowanie imprezą (korki), znacznie się wydłużał.
Frekwencja zarówno „wystawców”, jak i oglądających dopisała - było można podziwiać setki tuningowanych ciężarówek, które przyjechały z różnych zakątków Polski, ale również z Niemiec, Czech, Słowacji, Holandii.

Kominki tekst