W najnowszym numerze „Czasu Ostrzeszowskiego” (w sprzedaży od wtorku - 19 lutego)
  • OSZUŚCI WYŁUDZAJĄ PIENIĄDZE „DLA GŁUCHONIEMYCH”
Czytaj więcej...
ZUS sprawdza zasadność zwolnień lekarskich i „podgląda”, co robią osoby „na chorobowym” - wyniki kontroli

Blisko pół miliona kontroli i ponad 31 mln zł wstrzymanych świadczeń chorobowych - to bilans kontroli zwolnień lekarskich, którą Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził w 2018 roku. Łącznie kwota obniżonych i cofniętych...

Czytaj więcej...
Gmina Ostrzeszów w statystyce

Wzorem lat ubiegłych proponujemy trochę statystycznych zestawień dotyczących mieszkańców poszczególnych gmin naszego powiatu. Rozpoczynając od miasta i gminy OSTRZESZÓW. Statystyka to tylko liczby, lecz ich...

Czytaj więcej...

W sobotnie przedpołudnie, ok. godz. 12.00 na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki z krajową „11” doszło do kolizji z udziałem trzech aut.

Około 20.00 na rondzie Żołnierzy Wyklętych w Ostrzeszowie zderzył się motorower z oplem agilą. Jednośladem jechało dwóch nieletnich. Jednego z nich pogotowie zabrało do szpitala.

Dzisiaj (15 lutego), przed godz. 17.00 na drodze z Mikstatu do Grabowa doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Jadąca od strony Mikstatu scania z naczepą po wyjściu z łuku drogi zjechała na lewe pobocze, delikatnie „przytarła” o drzewo, a następnie z impetem przewróciła się na bok.

Do niecodziennej, wręcz groteskowej, sytuacji doszło 12 lutego w, oddalonym o ok. 60 km od Ostrzeszowa, Kluczborku. Kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej „namierzyli” na jednym z osiedli miejsce, gdzie może odbywać się proceder handlu narkotykami. Właśnie dlatego w godzinach wieczornych, prowadzili tam obserwację.

Dzisiaj po godz. 11.00 na ul. Dworcowej w Ostrzeszowie powstało duże zamieszanie. Najpierw w tej okolicy pojawili się nasi strażacy, a za chwilę w sąsiedztwie przychodni wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego -  trzeba przyznać, że pilot maszyny, w asyście strażaków, „posadził” ją z aptekarską precyzją.

Młodzi ludzie, którzy uczestniczyli w czwartkowej kolizji, zapewne na długo zapamiętają te walentynki. Choć nikomu nic poważnego się nie stało, to straty związane z naprawą samochodów pochłoną zapewne kilkanaście stówek.

Kominki tekst