Wczoraj (6 listopada) w godzinach popołudniowych, w Myjach, zdarzyła się kolizja, w której uczestniczył man (wywrotka) i volkswagen polo.
Policjanci ustalili, że zawiniła 58-latka kierująca osobówką. Kobieta wykonała nieprawidłowy manewr skrętu w lewo, czym doprowadziła do zderzenia z prawidłowo jadącą ciężarówką, prowadzoną przez 25-latka.

Na szczęście nic nikomu się nie stało, być może dlatego, że „szofer” mana zachował zimną krew, odbił kierownicą i  zjechał na pobliskie pole, zmniejszając w ten sposób siłę uderzenia.
Oboje kierowcy są mieszkańcami gminy Ostrzeszów.
Na miejsce zdarzenia skierowano dwa zastępy straży pożarnej. 58-latka „zarobiła” mandat. (r)

Kominki tekst