Już wkrótce inaczej mają wyglądać policyjne kontrole drogowe.
Radiowóz policyjny (zarówno oznakowany, jak i nieoznakowany) będzie mógł zatrzymywać się w miejscach niedozwolonych (zakazy itp.) i przy tym nie będzie on musiał mieć włączonych świateł błyskowych, tzw. kogutów. Oczywiście nie będzie mógł powodować zagrożenia w ruchu drogowym.

Pewnym regulacjom poddane zostały również kwestie zachowania kierowcy podczas kontroli. Tak jak dotychczas, po zatrzymaniu musimy pozostać w pojeździe do momentu, aż podejdzie do nas policjant. Dodatkowo jednak, na jego polecenie, musimy trzymać ręce na kierownicy. I tu zupełna nowość - jeśli nie zastosujemy się do tych poleceń, możemy „zarobić” 500-złotowy mandat.
Kolejna zmiana, chyba najważniejsza, podczas każdej kontroli drogowej funkcjonariusze będą mieli obowiązek spisać przebieg (stan licznika) naszego samochodu i wprowadzić go do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Wyjątkiem będą kontrole, w których policjantom zależy na zatrzymaniu jak największej ilości pojazdów, np. podczas tzw. akcji „Trzeźwy poranek”. (r)

 

Kominki tekst