Bałczyna - najwyższy szczyt Ostrzeszowa (276 m n.p.m.). Człowiek młody i sprawny nie powinien mieć problemu by się tam wdrapać, ale dlaczego widoki rozpościerające się z Bałczyny miałyby cieszyć tylko tych, którzy bez trudu „skaczą” po górach?

Już jesienią to się zmieni - na ostrzeszowski szczyt będzie można wejść… po schodach, co wydaje się ciekawą propozycją również dla mniej sprawnych turystów. Kilka dni temu otwarto koperty z przetargowymi ofertami - trwa procedura wyłaniania wykonawcy prac związanych z modernizacją najbliższego otoczenia wzniesienia.

W ramach tych robót zostanie utwardzony zjazd z ul. Kąpielowej, aż do polany znajdującej się przed samą górą. Tam powstanie mały parking, zresztą w tym miejscu dziś również zatrzymują się samochody. Będzie on wyłożony ekokostką, przepuszczającą wodę, poza tym chodzi o jak najmniejszą ingerencję w naturę. Na wprost od wjazdu zostanie zrobione wspomniane wcześniej wejście na górę. Metalowe stopnie będą zakotwiczone w warstwę tłucznia, stanowiącą podłoże tej drogi. Po jednej stronie schodów zamontowana zostanie poręcz.

Na lewo od szczytu skręcać będzie ścieżka rowerowa - wysypana tłuczniem, z obu boków zabezpieczona płytkami, przez co nawet przy intensywnych opadach kamień nie zostanie wymyty i nie spłynie. Ścieżka prowadzić będzie do oddalonego o ok. 150 m lasku, a tam połączy się z dróżką, która łagodnym podejściem wiedzie na Bałczynę. Można założyć, że ścieżka rowerowa skończy bieg w pobliżu znajdującego się na szczycie pomnika poświęconego żołnierzom Września. Zatem również tędy - rowerem, ale także pieszo, będzie można dotrzeć na wzniesienie. To, co znajduje się na samej górze (betonowy stół i siedziska), na razie pozostanie bez zmian, choć w przyszłości i tam coś będzie robione.

Inwestycja ma zostać zakończona jeszcze jesienią br., jej koszt szacuje się na ok. 200 tys. zł, z czego 50 tys. to środki, które miasto dostanie z urzędu marszałkowskiego.

K. Juszczak

 

Kominki tekst