Wójcik

Dzisiaj ok. godz. 9.30 w Ostrzeszowie i regionie rozległy się strażackie syreny, a na ulicach pojawiły się wozy bojowe. Choć wiele wskazywało na to, że stało się coś złego, tym razem, na szczęście, była to akcja ćwiczebna na dość dużą skalę.
W kompleksie leśnym (przysiółek Kamole, Leśnictwo Przytocznica) strażacy przeprowadzali ćwiczenia, związane z gaszeniem pożarów lasów.

Jak wyjaśnił nam mł. brygadier Tomasz Jabłoński z PSP w Ostrzeszowie, „manewry” organizowane są przez Komendę Wojewódzką Straży Pożarnej w Poznaniu. Przy okazji tej wizytacji sprawdzane jest przygotowanie sił i środków na terenie naszego powiatu, właśnie na ewentualność gaszenia pożarów lasów.
Głównym celem ćwiczeń było zbudowanie takiego zasilania wodnego, które zapewniłoby ciągłość podawania sześciu prądów gaśniczych wody. Przy tej okazji testowane były różne systemy - m.in. przepompowywanie wody, dowożenie jej do bufora.
Oprócz ratowników z powiatu ostrzeszowskiego do akcji włączono jeden zastęp z PSP w Ostrowie Wlkp.
Przy tej okazji strażacy mogli również sprawdzić infrastrukturę, którą leśnicy przygotowali na wypadek pożaru lasu - chodzi o dość duży zbiornik przeciwpożarowy.
Ciekawostką jest, że o tego typu ćwiczeniach strażacy nie byli wcześniej informowani, a wszystkiemu przyglądał się zespół inspekcyjny z poznańskiej komendy.(r)

 

Kominki tekst