zatrudnię
Wójcik

55. Cross Ostrzeszowski już za nami. Około dwóch tysięcy uczestników i kilkuset widzów na trybunach - to niewątpliwe sukcesy imprezy, która tym razem rozegrana została przy sprzyjającej, słonecznej pogodzie.
Jak każdy Cross, tak i ten miał swoich bohaterów. Jednym z nich był Tomasz Szymkowiak z Wrześni, zwycięzca półmaratonu. Bieganie dla niego to chleb powszedni, jest bowiem uczestnikiem olimpiady w Pekinie, wielokrotnym mistrzem Polski na 3000 m, niedawno zaś został mistrzem świata weteranów w półmaratonie.

W ostrzeszowskim Crossie startował już jako kilkunastoletni chłopak, lecz bez sukcesów. Tym razem nie miał sobie równych - zwyciężył z czasem 1:10,48 godz. W półmaratonie wystartowało ponad dwustu biegaczy, a 242 bieg ukończyło. Wielu z nich to reprezentanci naszego powiatu. Najszybszym z naszych półmaratończyków był Sławomir Dąbrowski z Siedlikowa. Kolejne miejsca zajęli: Adam Noculak i Robert Zborowski. Wśród kobiet najszybsza w powiecie była Teresa Okoń z Torzeńca, wyprzedzając Agnieszkę Adamską i Emilię Noculak. Dzięki stowarzyszeniu „Aktywny Ostrzeszów” amatorskie bieganie wyraźnie nabrało rozpędu.
Ale nie brakowało bohaterów i w innych biegach. Jednym z nich jest Szymon Bodura z Mikstatu, który w Crossie zwyciężył już po raz czwarty. Oprócz niego z reprezentantów powiatu ostrzeszowskiego zwycięzcami biegów szkolnych i młodzieżowych zostali: Patryk Garczarek z SP w Doruchowie, Nikola Kozłowska z SP w Siedlikowie oraz Kamil Kauka i Hanna Sipurzyńska z SP w Mąkoszycach, trenowani przez Ewę Sipurzyńską.
Nie zabrakło także małych i najmniejszych biegaczy - uczniów klas I-II i przedszkolaków. Te biegi zawsze wzbudzają najwięcej emocji, a przy tym mnóstwo radości maluchów i ich rodziców.
55. Cross Ostrzeszowski poświęcony był Bronisławowi Kokoszko, zmarłemu w ubiegłym roku działaczowi sportowemu, trenerowi i długoletniemu kierownikowi Crossu. W tym roku zastąpił go w tej roli Janusz Suwiczak i chyba może z tegorocznej imprezy być usatysfakcjonowany.
- Jestem więcej niż zadowolony - mówi J. Suwiczak - dopisała pogoda, a to już połowa sukcesu. Dopisali też zawodnicy, kibice, przedstawiciele władz, organizacji, harcerze… I za to wszystko dziękuję.
Tegoroczny Cross to już historia, ale impreza pokazała, że mamy wielu utalentowanych młodszych i starszych biegaczy, co daje nadzieję, że będą swymi sukcesami pisać dalszą historię ostrzeszowskiego święta biegania.

K. Juszczak


Więcej nt. 55. Crossu Ostrzeszowskiego oraz wyniki wszystkich biegów w najbliższym numerze „Czasu Ostrzeszowskiego”.

 

Kominki tekst