Rębak

Już od 4 kwietnia będzie można od poniedziałku do piątku jeździć po Ostrzeszowie i okolicy autobusem firmy „EUROMATPOL”. Na razie co prawda planowana jest tylko jedna linia, ale jej przebieg „zahacza” niemal o wszystkie zakątki miasta, a nawet o wieś Olszynę. Atutem, mającym przyciągnąć mieszkańców do korzystania z autobusu jest również to, że przejazdy będą darmowe.

O uruchomieniu w Ostrzeszowie bezpłatnej komunikacji miejskiej mówili podczas konferencji prasowej, zorganizowanej 24 marca w urzędzie miasta i gminy, burmistrz Patryk Jędrowiak i prokurent firmy „Euromatpol” Jakub Kieliszek.
Miasto w porozumieniu z „Euromatpol” uruchomiło te darmowe przejazdy, aby wykorzystać autobusy (na razie jeden), które w godzinach rannych, a potem popołudniowych kursują między różnymi miejscowościami, głównie wożąc młodzież szkolną. W międzyczasie trzykrotnie - o godz. 9.30, 11.00 i 12.30 jeden z tych autobusów będzie ruszał w miasto i zabierał wszystkich chętnych ze specjalnie w tym celu przygotowanych przystanków, rozlokowanych w różnych miejscach. Oczywiście „autobus miejski” będzie też korzystał z dotychczasowych przystanków znajdujących się na terenie miasta. Linia została tak skonstruowana, aby dowozić mieszkańców do najważniejszych, najczęściej odwiedzanych miejsc, jak szpital, cmentarz, centrum, duże sklepy, osiedla mieszkalne…
O sprawach technicznych informował przedstawiciel firmy „Euromatpol” - Jakub Kieliszek.
Zauważył, że będzie to komunikacja dwukierunkowa, umożliwiająca wyjazd z centrum miasta na jego obrzeża, ale także kurs w przeciwnym kierunku. Pewnym problemem logistycznym było wyznaczenie miejsc, gdzie będą znajdować się przystanki. Miejsca te muszą spełniać określone wymagania i zostaną odpowiednio oznakowane - słupek z rozkładem jazdy i linia na jezdni oznaczająca miejsce zatrzymywania się autobusu. Wszyscy, którzy będą chcieli skorzystać z autobusu, wcześniej będą mieć okazje zapoznać się z tym rozkładem jazdy.
- Jeżeli pomysł wypali, to pod koniec roku pojawi się na tej linii autobus bardziej przystosowany do komunikacji miejskiej i do osób z niepełnosprawnością - mówił Jakub Kieliszek.
Uruchomienie tych pierwszych darmowych przejazdów kosztuje budżet miasta niespełna 2 tys. zł brutto miesięcznie. A zatem nie są to duże koszty i bez wielkich obciążeń finansowych dla miasta można rozważać uruchomienie kolejnych linii miejskich.

K.J.

Więcej o komunikacji miejskiej w Ostrzeszowie - w najnowszym numerze „Czasu Ostrzeszowskiego”.