Dzisiaj po godz. 11.00 na ul. Dworcowej w Ostrzeszowie powstało duże zamieszanie. Najpierw w tej okolicy pojawili się nasi strażacy, a za chwilę w sąsiedztwie przychodni wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego -  trzeba przyznać, że pilot maszyny, w asyście strażaków, „posadził” ją z aptekarską precyzją.

Cała akcja trwała kilkanaście minut, ostatecznie pacjentka (prawdopodobnie z zawałem serca) z budynku przychodni na noszach trafiła do „latającej karetki”. Następnie kobietę przetransportowano do szpitala – śmigłowiec odleciał w kierunku Ostrowa/Kalisza.
Lotnicze pogotowie coraz częściej udziela pomocy chorym i poszkodowanym na naszym terenie, nadal jednak lądowanie takiej maszyny wzbudza ogromne zainteresowanie. Tym razem również tak było.