Dobra zabawa historią - tak najkrócej można określić to, co działo się 19 września w Grabowie, podczas zorganizowanego tam po raz czwarty PIKNIKU HISTORYCZNEGO. Impreza jest dziełem zbiorowym wielu osób, ale największy wkład w jej przygotowanie mają od początku - historyk Przemysław Godyla i prezes Stowarzyszenia Historycznego w Grabowie nad Prosną - Łukasz Szczypkowski.

W tym roku hasłem przewodnim była okupacja Grabowa w latach 1939-1945. Taki też był temat inscenizacji historycznej, zaprezentowanej przez grupy rekonstrukcyjne. Inscenizacja została podzielona na trzy akty: wojna obronna we wrześniu 1939; czas okupacji i wyzwolenie Grabowa przez wojska radzieckie.
Przesuwające się ugrupowania wojskowe, huk wystrzałów, a w tym wszystkim zagubiona, przestraszona ludność cywilna - to sceny, które mają prawo zapaść w pamięć osobom oglądającym to widowisko. Brawa dla rekonstruktorów jak najbardziej zasłużone. A byli nimi: Grupa Rekonstrukcyjna „Gloria Victis” z Wieruszowa i „Projekt Historyczny POZEN” z Poznania. Oprócz formacji przyjezdnych w pokazie wzięli udział członkowie Grabowskiego Stowarzyszenie Historycznego. Stałymi gośćmi pikniku są żołnierze z 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej w Poznaniu, którą reprezentował 124. Batalion Lekkiej Piechoty ze Śremu. Ich stoisko z najnowszym sprzętem wojskowym było ciągle oblegane. Uczestnicy pikniku mogli też obejrzeć pokaz działań bojowych terytorialsów.
Wydarzeniom historycznym towarzyszyły wydarzenia kulturalne. Jednym z nich była wystawa fotografii Jarosława Chmieliny, mieszkańca Książenic - laureata konkursu fotograficznego pt. „Prosna - pozwólmy rzece płynąć”. Wystąpił także chór „Harmonia”, ubarwiając piosenkami tę udaną imprezę.
Organizatorzy pikniku po raz kolejny udowodnili, że historia da się lubić, trzeba tylko umieć ją przekazać w atrakcyjny sposób.

 

K. Juszczak

Więcej nt. IV Pikniku Historycznego w Grabowie - na łamach „Czasu Ostrzeszowskiego”.