Grupa MotoEventy z Ostrowa Wlkp. oraz Przystań Eskapada zorganizowały w Grabowie symboliczne zakończenie sezonu motocyklowego. We wczorajsze popołudnie nad Prosnę zjechało kilkaset motocykli; szacuje się, że imprezę odwiedziło około 500 różnego typu maszyn - sportowe, turystyczne, cruisery i inne. Oczywiście była spora rotacja - jedni przyjeżdżali, ktoś inny odjeżdżał.

Przedział wiekowy uczestników był naprawdę spory - od zaczynających dopiero przygodę z dwoma kółkami, po „starych wyjadaczy”, którzy na motocyklach już zapewne niejedno przeżyli; pojawiły się również całe rodziny.
Jeden z organizatorów, p. Hubert Grabowski, powiedział nam, że największym zainteresowaniem wśród atrakcji, cieszył się spływ kajakowy po Prośnie.
Były też inne zabawy, konkursy z nagrodami - np. wbijanie gwoździ w bal drewna (wygrywał ten, kto zrobił to przy jak najmniejszej ilości uderzeń młotka).
Był również symulator wyścigowy, ognisko, muzyka, coś „na ząb” i lemoniada z lodem…
Swoje stoisko na imprezie miał p. Kamil z Grabowa, który oprócz tego, że jest motocyklistą, zajmuje się również wytwarzaniem skórzanych akcesoriów, taki rymarz naszych czasów :). Pan Kamil w środowisku motocyklowym zapewne jest dobrze znany - wielu już kupiło od niego siedzenia motocyklowe, paski, portfele czy breloki. Czapki z głów za to co robi…
Chętni, którzy chcieli poimprezować przez dwa dni, mieli możliwość rozbicia namiotu i przenocowania.
Zorganizowanie takiej imprezy to dla osób, które uczestniczą w takim przedwsięzięciu, to zapewne duży wysiłek. Uczestnicy dopisali, atmosfera super, pogoda… około 16.00 przeszła burza i ulewa, no cóż, uroki lata, jednak później się wypogodziło.
Uczestnicy imprezy już wcześniej otrzymali „wytyczne”, aby uważali na siebie i innych, o zachowanie kultury, i aby nie jeździli po świeżo wysianej w pobliżu trawie i nie „palili gumy” na asfalcie.
P.S. W pobliżu zlotu nasi policjanci przez większość czasu trzymali "rękę na pulsie". (r)