Śląskie szlagiery, śląska biesiada i jedyny, niepowtarzalny śląski Bercik. Tym bawili się doruchowianie podczas gminnych dożynek, jakie w minioną niedzielę odbyły się w tej miejscowości. Powodów do zabawy było zresztą dużo więcej, bo organizatorzy zaprosili do występów sporą grupkę artystów - pieśniarzy, tancerzy, zespoły ludowe, countrowe, biesiadne oraz grupy młodzieżowe. Dla każdego coś miłego. A do tego jeszcze Krzysztof Hanke, który potrafił zmusić do śmiechu zmarzniętych i zmoczonych deszczem ludzi.

Jak dożynki, to oczywiście dożynkowy korowód. Najnowocześniejszy sprzęt - ciągniki, kombajny, pługi, opryskiwacze, brony, prasy zwijające… To wszystko defilowało przed uczestnikami dożynek.
Zaszczytną funkcję starostów dożynkowych pełnili: Justyna Adamska i Karol Nowak. Obrzędowi przekazania chleba wójtowi gminy - Urszuli Kowalińskiej, towarzyszyły ludowe przyśpiewki „Doruchowian”.
Dostojnym polonezem powitał uczestników zespół „Głogowianie” z Raszkowa. Urok tańca towarzyskiego pokazały grupy młodzieżowe. Nie brakowało także zespołów śpiewających. Popularne przeboje wykonywał grabowski zespół „Joy Friends”, na scenie pojawił się również Andrzej Musiałek, który razem z zespołem uraczył słuchaczy muzyką country. Muzyczną gwiazdą wieczoru była grupa „FEST” preferująca śląskie szlagiery i biesiadne przeboje, a na koniec bawił publiczność znany z kabaretu „Rak” i z roli Bercika w serialu „Święta wojna” - Krzysztof Hanke.

K.J.

Więcej o dożynkach w Doruchowie w aktualnym numerze „Czasu Ostrzeszowskiego”.