Rogaszyce to jedna z nielicznych wiosek na terenie miasta i gminy Ostrzeszów, gdzie nie brakuje wciąż prawdziwych rolników. Nic dziwnego, że właśnie tu, 28 sierpnia, odbyło się miejsko-gminne święto plonów.

Zaraz po mszy św. ruszył dożynkowy korowód. Mieszkańcy wioski postawili na mechanizację, tworząc orszak z pojazdów mechanicznych - ciągników, kombajnów, maszyn rolniczych...
Dorodny bochen z tegorocznych zbóż przynieśli starostowie dożynek: Hanna Bury, współwłaścicielka gospodarstwa ogrodniczego i Witold Rychlak, mistrz pszczelarstwa. Oni też przekazali chleb w ręce burmistrza Oatrzeszowa.
O oprawę uroczystości, nawiązującą do żniwnej tradycji, zadbał zespół „Rogaszanie”. Miłą muzyczną niespodzianką był występ braci Piotra i Marka Niesobskich. Śpiewając oraz grając na elektrycznych organach i na… pile raczyli uczestników dożynkowej imprezy najpiękniejszymi starymi piosenkami i melodiami.

K.J.

Więcej w najnowszym „Czasie Ostrzeszowskim”.