Aktualizacja: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu poinformował, że profesor Roman Dziergwa odnalazł się cały i zdrowy; uczelnia ma z nim kontakt.
Uniwersytet dziękuje również wszystkim za pomoc.


Ostatnio wzmianka o, pochodzącym z  Ostrzeszowa i utrzymującym żywy kontakt z rodzinnym miastem, profesorze UAM w Poznaniu, Romanie Dziergwie, pojawiła się w nr. 29. CzO. Wówczas, w artykule pt. „TPZO wpada w oko” przedstawiliśmy uczestników tego spotkania, wśród których był także profesor.

Dziś dotarła do nas wiadomość, że profesor Roman Dziergwa zaginął. Komunikat w sprawie wydał poznański uniwersytet, a za nim Komenda Miejska Policji w Poznaniu.

Komunikat Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu: 24 lipca, w południe mężczyzna poinformował bliskich, że wyjeżdża na konferencję naukową do Włoch. Od tego dnia nie nawiązał już więcej kontaktu z rodziną. Do wskazanego miejsca również nie dotarł.
Zaginiony jest szczupłej budowy ciała, ma ok. 186 cm wzrostu. Często nosi czapkę z daszkiem oraz granatową, cienką kurtkę.
Wszystkich, którzy znają jego aktualne miejsce pobytu prosimy o kontakt z policjantami z Nowego Miasta pod numerem tel. 47 77 123 11/12 lub 112!

Profesor miał wystąpić z referatem na kongresie w Palermo. Niestety, nie pojawił się tam. Roman Dziergwa do Włoch udał się pociągiem. Miał pojechać z Poznania do Wrocławia, później do Wiednia i przez Rzym do Palermo. Policja ustaliła, że na pewno wyjechał z Poznania.
Mamy nadzieję, że to tylko kwestia czasu, a profesor, cały i zdrowy, wróci do Poznania.