Jak informuje Wielkopolska Izba Rolnicza, obecnie zbiory zbóż w województwie wielkopolskim trwają w pełni. Jęczmienie i żyta są w zasadzie skoszone, rzepaki prawie, a obecnie rolnicy koszą pszenicę i przymierzają się do zbiorów pszenżyta. Szacuje się, że zebrano ok. 40% zbóż w Wielkopolsce.

Plony jak na razie są niższe o ok. 30% niż zazwyczaj. W przypadku rzepaku zbiory wynoszą ok. 2,8-3,2  t/ha, jęczmień w zależności od rodzaju gleby od 3,5 t na słabszych glebach, do 7 t/ha na glebach o lepszej klasie bonitacyjnej. Pszenica i pszenżyto – plony podobnie jak w przypadku jęczmienia, w zależności od rodzaju i klasy gleby, od 4,5 nawet do 7,5 t/ha.
Z informacji, jakie zebrała Wielkopolska Izba Rolnicza wynika, że najsłabiej plonuje żyto, w niektórych regionach naszego województwa rolnicy zebrali ok. 1,5 – 2 t/ha.
Niestety z uwagi na sytuację pogodową jakość ziaren nie jest najlepsza. Wiele ziaren jest niewyrośniętych i małych. Kłosy, co prawda, są wypełnione, ale małymi zaschniętymi ziarnami. Jest to efekt wcześniejszych bardzo wysokich temperatur przy jednoczesnym braku dostatecznej wilgotności, co spowodowało szybkie zatrzymanie wegetacji i zaschnięcie niewykształconych ziarniaków.
Jak podawano wcześniej, z notowań Wielkopolskiej Izby Rolniczej oraz informacji podawanych przez rolników wynika, że za pszenicę konsumpcyjną obecnie płaci się od 760 do 870 zł/t. Średnia cena kształtuje się na poziomie 807 zł i jest wyższa niż w latach ubiegłych w analogicznym okresie.
Za pszenicę paszową można uzyskać od 680 do 840 zł/t, za żyto od 500 do 700 zł, natomiast za tonę jęczmienia można otrzymać od 600 do 800 zł. W skupach cena pszenżyta kształtuje się na poziomie od 590 do 780 zł (średnia 691,25 zł) a za tonę owsa skupy są skłonne zapłacić od 490 do 700 zł.
Obecnie trwają również zbiory rzepaku ozimego, z informacji podawanych przez rolników można wywnioskować, że plony są zróżnicowane. Jeżeli chodzi o ceny rzepaku to zauważalny jest ich minimalny spadek w odniesieniu do początku miesiąca – aktualnie ceny kształtują się na poziomie od 2 200 do 2 450 zł/t.
Pomimo wysokich cen "w kieszeni rolnika" zostanie tyle samo, co w roku ubiegłym lub mniej. Zadecydują o tym niższe plony, kiepska jakość ziarna oraz wyższe koszty produkcji. Producenci trzody chlewnej też mają o czym myśleć. Przepuszczanie drogiego zboża i pasz przez żołądek taniego tucznika może nie dawać oczekiwanego wzrostu wartości dodanej z produkcji rolniczej z gospodarstwa.

Marta Ceglarek
Andrzej Przepióra