Sobotnie popołudnie w parku, pośród starych drzew, kwitnących kwiatów i śpiewu… trzech tenorów. Takie cudowne okoliczności muzyczno-przyrodnicze to zasługa burmistrza Grabowa oraz Centrum Kultury w Grabowie - którzy 26 czerwca zorganizowali w parku miejskim koncert dla mieszkańców. Zaś gośćmi specjalnymi byli trzej znakomici tenorzy: Bartosz Kuczyk, Mirosław Niewiadomski i Mariusz Mario Ruta, oferujący najpiękniejsze operetkowe arie oraz przeboje znane i śpiewane pod każdą szerokością geograficzną.

Swój występ panowie-tenorzy rozpoczęli od wyznania miłości wszystkim brunetkom i blondynkom. W duchu miłosnych uniesień utrzymana była też aria z operetki F. Lehara „Twoim jest serce me”. Zgromadzonych w parku miłośników operetki porwała wiązanka najpiękniejszych arii Johana Straussa. Pośród drzew rozbrzmiewały także hity muzyki rozrywkowej, począwszy od przebojów Elvisa Presleya: „Always on My Mind” oraz “Can't Help Falling In Love", po „Volare”, „Delilah” i znany z wielu interpretacji utwór L. Cohena - „Hallelujah”.
Gdy mówimy „trzej tenorzy”, zaraz na myśl przychodzi pieśń neapolitańska „O sole mio”. Tak się złożyło, że dźwięki tej pięknej piosenki przywiodły na koncert nowożeńców, którzy całkiem spontanicznie zaczęli tańczyć przed parkową sceną. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że na ten moment skradli show śpiewakom. Ale tenorzy tym się nie przejęli, a nawet zaintonowali na cześć młodej pary „Sto lat!”, podchwycone przez całą widownię.
Bardzo ciekawie zabrzmiał wykonany na trzy tenorowe głosy utwór „Lubię wracać tam, gdzie byłem”. Coś mi się zdaje, że ci artyści także jeszcze do Grabowa powrócą. Tym bardziej że zawsze w mieście nad Prosną są oczekiwanymi gośćmi, a „opera parkowa” kusi zielenią i cieniem drzew.

K. Juszczak

Szersza relacja z koncertu - w aktualnym numerze „Czasu Ostrzeszowskiego”.