W nocy z niedzieli na poniedziałek (27/28 stycznia) policjanci z Wieruszowa próbowali zatrzymać do kontroli samochód marki Opel.

Gdy kierowca  zignorował sygnały, funkcjonariusze z Wieruszowa i Kępna ruszyli za nim w pościg. Akcję zabezpieczali również mundurowi z naszego powiatu.


Około godz. 2.00 oficer dyżurny KPP w Kępnie otrzymał informację, że w kierunku powiatu kępińskiego jedzie opel, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej w sąsiednim powiecie.
Rozpoczął się pościg, który miał bardzo dynamiczny przebieg. Udział w nim brały trzy radiowozy. Kierujący oplem uciekał ulicami Kępna, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Do zatrzymania doszło w Mianowicach, kiedy to radiowóz kępińskiej policji zajechał uciekinierowi drogę, a mundurowi z Wieruszowa zablokowali mu drugi kierunek ucieczki. Kierujący oplem nie dawał jednak za wygraną - ruszył gwałtownie do tyłu i uderzył w trzeci radiowóz. W tym momencie ucieczka wprawdzie się zakończyła, ale pasażerowie opla nie reagowali na polecenia funkcjonariuszy i zamknęli się w samochodzie. Policjanci zmuszeni byli wybić szybę auta i wyciągnąć kierowcę oraz jego towarzyszy przy pomocy chwytów obezwładniających.
Jak się okazało, oplem corsą kierował 17-letni mieszkaniec powiatu kępińskiego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że „rajdowiec” znajdował się pod działaniem narkotyków (dodatkowo policjanci odnaleźli przy nim 12 tabletek ekstazy), poza tym nie miał prawa jazdy. Natomiast 18-letnia pasażerka, mieszkanka powiatu wieruszowskiego, miała przy sobie 2,5 grama tzw. „białego proszku”. Już wstępne badanie zabezpieczonej substancji wykazało, że to metaamfetamina. Podczas ucieczki w oplu znajdował się jeszcze 19-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego.
Kierowca i dziewczyna zostali zatrzymani. Teraz 17-latek musi liczyć się z odpowiedzialnością za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Za takie przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto zatrzymany oraz jego koleżanka odpowiedzą za posiadanie substancji odurzających, za co grozi kara do 3 lat więzienia.

 

Kominki tekst