Otrzymałam dziś niepokojącą informację na temat kobiety podszywającej się pod pracownika opieki społecznej.
Rozmawiajcie i ostrzegajcie swoich najbliższych, zwłaszcza osoby starsze i mieszkające samotnie, aby nie ufali i nie wpuszczali do swoich mieszkań osób im nieznanych.

16 lutego, ok. godziny 10.00, na osiedlu Zamkowym w Ostrzeszowie do mieszkania 80-latki zadzwoniła domofonem kobieta, przedstawiając się jako pracownik opieki społecznej. Po wpuszczeniu jej przez starsza panią do mieszkania, udała się ona do pokoju dziennego, prosząc właścicielkę o okazanie kwitku od emerytury, po czym kazała jej przejść do innego pokoju w celu wykonania badania. Jak się okazało, mierzyła starszej pani kręgosłup miarą krawiecką. Kiedy kobieta usłyszała od seniorki, że niedługo przyjdzie córka z obiadem, wyszła z domu, informując, że idzie do sąsiadki i wróci za pięć minut. Później, po rozpytaniu sąsiadów, okazało się, że nikogo u nich nie było.
Rodzina seniorki zadzwoniła do opieki społecznej, gdzie uzyskała informację, że nikt z ich pracowników nie był wysyłany na żadne wizyty. Kobieta podająca się za pracownika opieki społecznej była w wieku ok. 60 lat, miała ciemne włosy i nie miała założonej maseczki.  
Proszę o udostępnianie postu, aby przestrzec inne osoby przed działaniem oszustów - czytamy na Facebooku KPP Ostrzeszów.
Bądźmy czujni!