Pechowo (na własne życzenie) zaczął się tydzień dla kierowcy tego ciemnego forda. Na łuku drogi w miejscowości Myje auto wpadło w poślizg, później do rowu, następnie uszkodziło płot i, dachując, zatrzymało się na prywatnej posesji.

Z jakiegoś powodu kierowca z pasażerem oddalili się z miejsca kolizji, jednak po czasie (i być może przemyśleniu sprawy) postanowili wrócić.
Oczywiście o zdarzeniu powiadomiono policję - w sprawie zatrzymano dwóch nietrzeźwych mężczyzn. Wstępnie ustalono, że fordem kierował 38-letni mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Ostrzeszów; wynik na stan (nie)trzeźwości może zatrważać - ponad 2,5 promila!
Do zdarzenia doszło dzisiaj po godzinie 8.00. (r)