Wójcik

W minioną niedzielę, w święto Objawienia Pańskiego ulicami Ostrzeszowa przeszedł barwny Orszak Trzech Króli. Wymarsz nastąpił w samo południe, sprzed kościoła św. Jadwigi Królowej, zaś betlejemski żłobek znajdował się przed ostrzeszowskim ratuszem.

W tym roku królami zostali proboszczowie ostrzeszowskich parafii. W orszaku szli też pastuszkowie, anioły i wzbudzający sporo wesołości diabły. Prócz nich ulicami miasta podążali mieszkańcy, większość z koronami na głowach, co dodawało szyku marszowej kolumnie.
Na wędrowców czekały różne niespodzianki - gospoda, gdzie kuszono jadłem, piciem i nieróbstwem, czy też pełen królewskiego przepychu dwór króla Heroda. Ostateczna walka Dobra ze Złem rozegrała się przed harcerską „Lilijką”. Dobro zwyciężyło.

K.J.

Więcej o Orszaku Trzech Króli w najnowszym numerze „CzO”


Kominki tekst