Mikołajki to ciepły, choć grudniowy dzień, stanowiący wejście w czas przedświąteczny. Dzieci czekają na prezenty od świętego, który zakrada się nocną porą i podrzuca im drobne upominki. Ale starsi 6 grudnia też wręczają sobie prezenty. Tego dnia nasze serca biją jakby szybciej, bo, zarażone energią świętego Mikołaja, również chcą czynić dobro, nawet takie malutkie, symboliczne.

Stajemy się wtedy sobie bliżsi i serdeczniejsi.
Ale są miejsca, gdzie bliskość jest daleka, gdzie nie wszyscy mają swojego świętego Mikołaja, gdzie mimo troski personelu, terapeutów, opiekunów, dotkliwie odczuwa się samotność, szczególnie w świąteczne dni. Takimi miejscami są domy pomocy społecznej. Szczególnie teraz, w czasie pandemii, ich mieszkańcy, którzy w trosce o zdrowie są izolowani od świata zewnętrznego mogą czuć się opuszczeni, osamotnieni. Dlatego za pośrednictwem dyrekcji poprosiliśmy ich, by napisali listy do świętego Mikołaja, a w nich zawarli prośbę o drobny upominek, który sprawiłby im radość, rozjaśnił codzienną rzeczywistość. Ucieszyliśmy się bardzo, kiedy na naszą prośbę odpowiedziało 53 mieszkańców DPS w Kochłowach!
Listy są szczere i wzruszające, a marzenia - skromniutkie. Na pewno wszystkie jesteśmy w stanie zrealizować. Każdy z Państwa - naszych Czytelników, może również stać się świętym Mikołajem. Wystarczy kupić upominek dla wybranej osoby (np. krem lub paczuszka i opisać: dla pani Krysi - list nr 2). I nie chodzi tu o wartość materialną, ale o radość, jaką możemy sprawić drugiemu człowiekowi. Liczymy na Państwa!
Upominki z opisem, dla kogo są przeznaczone, prosimy przynosić do redakcji w najbliższą środę, czwartek i poniedziałek, w godz. od 9.00 do 15.00 oraz we wtorek w godz. od 10.30 do 13.30.
Bądźmy serdeczni, niech mikołajkowy czar ucieszy czyjeś samotne serce! :)
Upominki zostaną wręczone na Gwiazdkę.