Dotychczas tegoroczna zima traktowała kierowców dość łagodnie. Od wczoraj w regionie zaczęło się to zmieniać. Od ok. godz. 16.00 miejscami zaczęło się robić bardzo ślisko, tak było m.in. na drodze z Ostrzeszowa do Grabowa, gdzie, na jezdni, szczególnie w lesie, powstało lodowisko.

Takie warunki zaskoczyły kierowcę opla, który swoją podróż zakończył w przydrożnym rowie. Również na S8 było niewesoło, na wysokości węzła Kępno w poślizg wpadło renault magnum - auto uderzyło w bariery, na skutek czego zestaw złamał się i zatarasował ruch. Przez kilka godzin objazdy prowadziły przez „starą ósemkę”.
Uważajmy, prognozy nie są optymistyczne.