Rębak

Został gruntownie zmodernizowany i aż lśni nowym lakierem. Napędza go teraz 220 koni mechanicznych, które „dadzą radę” w najtrudniejszym terenie. Wróci do służby za kilka miesięcy, kiedy dostanie nowy zbiornik z autopompą i osprzętem.

Przyjechał jeszcze na lawecie, ale kiedy z niej zjechał i stanął na własnych kołach, okazało się, że jest już (prawie) gotowy do pracy.
- W ubiegłym roku postanowiliśmy zmodernizować naszego wiekowego już „Stara 266”, żeby przystosować go do współczesnych wymogów. W pierwszym etapie zostało zmodernizowane podwozie; wóz dostał podwójną czterodrzwiową kabinę model MAN z klimatyzacją, a silnik z turbosprężarką ma teraz moc 220 KM. Zawieszenie zostało wzmocnione, układ napędowy poddano regeneracji, zregenerowana wyciągarka ma siłę uciągu 6T. Modernizację wykonała firma MOTODEMONI z wielkopolskiego Kaźmierza. Realizacja pierwszego etapu kosztowała 203 565 złotych, z czego 203 tysiące stanowiła dotacja mikstackiego samorządu. Koszt drugiego etapu, czyli zakupu i zamontowania zbiornika wody, autopompy szacujemy na około 260 tysięcy złotych - mówi Sebastian Sobczak, prezes OSP Mikstat.
Zmodernizowany „Star 266” OSP Mikstat zaraz po przyjeździe do Mikstatu, w środę rano - 8 stycznia, wykonał kilka rund ulicami miasta, a za jego kierownicą usiadł Kacper Roguszny, naczelnik mikstackiej OSP.
- Na pewno nie jest to najszybsze auto, ale nie taka jego rola. Tych 220 koni, które mamy teraz do dyspozycji, gwarantują, że da sobie radę w ciężkim terenie, że w każdych warunkach będziemy mogli dojechać i przystąpić do akcji ratunkowej - zapewnia Roguszny. - Jesteśmy oczywiście wdzięczni gminie za pomoc finansową, dzięki której udało się wykonać I etap modernizacji. Teraz będziemy szukać innych źródeł finansowania, żeby jak najszybciej wyposażyć go w sprzęt gaśniczy i przygotować do pracy.

PK
www.mikstat.pl