Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 24/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
Starzy grają...

    Zdecydowanie w minionym tygodniu stolicą polskiego brydża był Poznań. W dniach 6-8 czerwca w stolicy Wielkopolski rozgrywane były finały superligi. W walce o pierwsze miejsce w ośmiosegmentowym meczu transmitowanym na BBO zmierzyły się zespoły: EKO-AL. Poznań (dawna Sakura Kraków, obrońca tytułu) i SYGNITY Wrocław (dawny Computerland). Ostatecznie tytuł Drużynowego Mistrza Polski wywalczył team SYGNITY. Nie ukrywam, że tak jak zapewne większość ostrzeszowskich brydżystów - kibicowałem drużynie poznańskiej. Jej kapitanem jest Piotr Walczak z Kalisza - arcymistrz, z którym pograć można na lokalnych (Ostrzeszów, Kalisz) turniejach. Choć musieli zadowolić się srebrem - porażka z SYGNITY na pewno nie przynosi ujmy. Wystarczy powiedzieć, że "Wrocław" w składzie miał Cezarego Balickiego, Adama Żmudzińskiego czy Jacka "Pepsi" Pszczołę (przydomek nadali mu Amerykanie, nie mogąc wymówić nazwiska) - należą oni do ścisłej światowej czołówki.
    Bezpośredni po rozgrywkach ligowych rozpoczął się coroczny Poznański Mityng Brydżowy.
    Sobotni turniej par był równocześnie turniejem eliminacyjnym Grand Prix Polski Par PROKOM 2007. Jako że Poznań niedaleko Ostrzeszowa, kilku brydżystów z naszego rejonu skorzystało z okazji pogrania z najlepszymi. W turnieju wzięło udział 207 par, oto lokaty "naszych":
    Miejsce 94. Piotr Walczak - Andrzej Szymczak - 50,99 % (WK pary - 24); m-ce 101. Marek Więcek - Przemysław Machowczyk - 50,47 % (WK - 16); m-ce 103. Dominik Filipowicz - Ewa Miszewska 50,45 % (WK - 30); m-ce 104 Grzegorz Krawczyk - Maciej Pilecki - 50,44 % (WK - 3,5); m-ce 150. Andrzej Aleksandrzak - Olgierd Rodziewicz-Bielewicz - 46,52 % (WK - 16) i m-ce 154. Zbigniew Sabała - Zbigniew Bera - 46,05 % (WK 9,5).
    Na "kasę", niestety, z takimi wynikami się nie załapaliśmy (jeszcze po 40-tu rozdaniach mieliśmy z partnerem szansę na nagrodę dla amatorów - 300 zł - niestety w ostatniej sesji polegliśmy...), ale za przyjemność pogrania z najlepszymi polskimi parami biorącymi udział w GPP warto czasem nawet zapłacić.. - Wpisowe dla członków PZBS do każdego z turniejów cyklu wynosi 100zł od pary - brydż jest chyba najbardziej finansowaną przez zawodników dyscypliną sportu (prócz wpisowego w turniejach płaci się składkę członkowską). Niektórzy na grze zarabiają, inni wychodzą na "zero", jeszcze innych stać na grę dla przyjemności. Związkowi z kolei taki system daje na pewno sporą niezależność.

(MP)



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®