Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 14/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
TEATR JEDNEGO AKTORA NA STADIONIE OSIR

    W rolę aktora podczas meczu "Victorii" z "Orłem" Mroczeń wcielił się Karol Gąszczak z Mroczenia.
    To on rozprowadził całą jedenastkę "Victorii", celnie podawał, dryblował, organizował grę przyjezdnego zespołu, strzelał, stwarzał sytuacje kolegom z drużyny i wreszcie sam strzelił 2 bramki. Po prostu był nie do zatrzymania. To był jego mecz.
    Szkoda, że w ten sposób nie można napisać o żadnym z zawodników reprezentujących ostrzeszowską jedenastkę.


Tego strzału Kamila Franikowskiego bramkarz nie zdołał obronić.

    Animuszu w tym meczu ostrzeszowianom starczyło zaledwie na 8 minut, kiedy to Kamil Franikowski zdobył jedyną bramkę dla gospodarzy. W zasadzie to było wszystko, na co było stać miejscowych piłkarzy w piękne niedzielne popołudnie.
    Po ośmiu minutach, im dłużej trwał mecz, tym gorzej wyglądała gra "Victorii". Przez całe spotkanie nie istniała druga linia, obrońcy w konsekwencji złego krycia popełniali seryjnie błędy, a drużyna jako całość nie potrafiła wykonać między sobą trzech celnych podań. W ataku Franikowski bez wsparcia przez drugiego napastnika szybko zniechęcił się do gry.
    Bramki dla zespołu "Orła" wpadły po błędach, jakie można oglądać na meczach drużyn juniorskich.
    Prawdziwe lanie nastąpiło w drugiej połowie. Szybko stracona bramka ustawiła już do końca to spotkanie. Ostrzeszowianie coś chcieli zrobić, ale w tym meczu zabrakło pomysłu, wykonawców, a momentami umiejętności. Goście natomiast wyprowadzali szybkie kontry i tylko dzięki ich nieskuteczności wynik nie uległ zmianie, bo sytuacji bramkowych mieli mnóstwo.
    Najlepiej zapomnieć jak najszybciej o tak niechlubnym występie, ponieważ w Wielką Sobotę odbędzie się kolejny mecz z silnym przeciwnikiem - "Baryczą" Janków Przygodzki.
    Zawodnicy, którzy grali z "Orłem" i będą mieli możliwość zagrać z "Baryczą", na pewno zechcą udowodnić najwierniejszym kibicom, że nie zapomnieli, jak się gra i zdobywa bramki, a niedzielna wpadka była tylko wypadkiem przy pracy.


    "Victoria": Latański - Śmieiński, Łakomy, Bierski, Ogrodniczak - Barański (70, Orzeszyna), Dolata, Jarczak, Skrobacz (80, Kozłowski), Stawiński (80, Dymała), Franikowski
    Bramki: 8. minuta - Franikowski
    Żółte kartki: Dolata, Stawiński
    Najbliższy mecz - z Baryczą Janków Przyg. Victoria rozegra u siebie w Wielką Sobotę o godz. 11.00. Wsparcie kibiców mile widziane i bardzo potrzebne!

A.W.



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®