Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 11/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
Wiosenne sprzątanie

    Wprawdzie to dopiero środek marca, jednak pogoda nastraja nas do robienia wiosennych porządków. Coraz częściej widzimy snujące się leniwie dymy - znak, że w ogródkach czy na podwórkach spalamy pozimowe śmieci.
    Jednak wiosna najbardziej zauważalna jest w lasach. I to nie za sprawą zielonych, świeżutkich liści czy zakwitających gdzieniegdzie wiosennych roślinek. Ale, o polski wstydzie!, za sprawą rosnących gór śmieci. W tej dziedzinie jesteśmy po prostu rekordzistami i barbarzyńcami. Ile musi być w nas ciemnoty, głupoty i zwykłego chamstwa, skoro teraz, w XXI wieku, wywozimy do lasu odpady. Angażujemy się emocjonalnie w walką o Dolinę Rospudy - i słusznie, a tu, na własnej ziemi, dopuszczamy się takiej zbrodni. Apelujemy do wszystkich, by zaprzestali tego obrzydliwego procederu. Jeśli ktoś naprawdę nie ma pieniędzy na wywóz śmieci, niech zgłosi to w redakcji - postaramy się znaleźć sponsora albo sami pokryjemy koszt wywozu na wysypisko.


    Sprzątamy wszędzie. W mieszkaniu, w piwnicach i na strychach. Przy okazji zauważamy, że rzeczy powoli zaczynają nas przygniatać. W szafie na strychu wisi płaszcz, którego nie nosiliśmy już co najmniej 10 lat, ale szkoda go wyrzucić, w komórkach jakieś stare talerze, garnki, puszki, butelki... na co? Na czarną godzinę?
    Rzeczy drapieżnie i niebezpiecznie nas osaczają, zaczynamy się dusić ich nadmiarem.
    Może więc warto bardziej zdecydowanie zabrać się za usuwanie tego, co przez lata nie było przydatne, może warto zapytać, czy ktoś nie spożytkowałby tego.



    Otwieramy łamy gazety na takie właśnie ogłoszenia. Jeśli potrzebujesz jakąś rzecz, niekoniecznie nową, daj bezpłatne ogłoszenie, może ktoś inny właśnie chciałby się jej pozbyć. Proponujemy, by poprzez "Czas Ostrzeszowski" stworzyć giełdę rzeczy jednym zbędnych, a drugim przydatnych. Wystarczy karteczka, telefon, a w specjalnej rubryce ukaże się Państwa ogłoszenie.
    Na początek to my - redakcja - stworzyliśmy realny kącik niepotrzebnych książek - "Książka do wzięcia". Na podwórzu redakcji, w altance wyłożone są książki, które każdy, wedle swych zainteresowań, może sobie zabrać. Można tu też przynosić książki, które zalegają zakurzone na półkach, a nie są już nikomu potrzebne, nikt przez kilkanaście lat do nich nawet nie zajrzał. Niech ujrzą światło - wystarczy je tylko położyć na ławce lub stole w altance - może ktoś szuka właśnie takiej tematyki i to właśnie on odkurzy i chętnie przeczyta zapomnianą przez nas książkę.

(emes)



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®