Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 8/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
Post - jego istota

Jan Przybylski
rencista


   Wielki Post jest czasem, kiedy przygotowujemy się do śmierci Pana Jezusa - taka jest jego istota. Ja także przechodzę ten czas w szczególny sposób. Przestaję w tym okresie palić i pić alkohol. Zaprzestanie palenia jest co prawda trudne, ale na ten czas potrafię się zmobilizować i przestać. Myślę, że mimo wszystko wielu ludzi jeszcze zachowuje post, postanawia coś na ten czas. Niestety większość chyba odchodzi już od tej tradycji. Według mnie szkoda - powinniśmy jak najbardziej zachowywać ten zwyczaj. Innym czasem, kiedy ludzie coś sobie postanawiają, czynią pewien post, jest adwent - inna jest jednak jego istota - wtedy przygotowujemy się na przyjście, na narodziny Pana Jezusa.

Magdalena Kempa
uczennica Gimnazjum nr 2 w Ostrzeszowie


   Dla mnie post to czas refleksji, moment, kiedy zastanawiam się, co powinnam zmienić w życiu - to dla mnie najważniejsze. Niektórzy na okres postu przyjmują sobie powstrzymywanie się od pokus, które nas otaczają, np. powstrzymanie się od picia alkoholu. Wielki Post został stworzony na pamiątkę 40-dniowego pobytu Jezusa na pustyni. Ten okres jest przede wszystkim czasem, kiedy przygotowujemy się do Świąt, do śmierci Pana Jezusa. Wielki Post dla starszych osób ma jeszcze znaczenie. Młodzieży, która go przestrzega, jest już jednak coraz mniej. Są pootwierane różne knajpy, dyskoteki - większość z tego korzysta. Ja staram się przestrzegać postu. Kiedyś post był sprawą ogółu - było powiedziane, że trzeba pościć, więc wszyscy pościli. Teraz jest to sprawa indywidualna. Innym momentem, w którym podejmujemy różne postanowienia, jest adwent, w którym oczekujemy na przyjście Pana Jezusa na świat. Jest także post piątkowy, niektórzy jeszcze go przestrzegają, nie powinno się wtedy jeść mięsa tylko ryby, teraz już jednak zanika - wielu ludzi go nie stosuje.

Lila Celmer
opiekuje się dziećmi


   Według mnie post jest czasem wyrzeczeń, jest to okres dobry do różnych przemyśleń czy różnego rodzaju postanowień. Z tymi postanowieniami jest różnie - albo się je spełnia, albo nie spełnia, mnie nigdy to się nie udaje. Próbuję się zawsze jakoś stosować do postu, namawiam do tego męża, syna. Synowi zawsze udaje się wypełnić wszystkie postanowienia, potrafi wyrzec się na ten czas słodyczy, umie być bardziej grzecznym. W dzisiejszych czasach post wydaje mi się być raczej niepotrzebny. Ludzie bardzo dużo na jego temat mówią, nie stosują się jednak do niego prawie wcale, nie potrafią zrozumieć również jego istoty. Trochę szkoda, bo jest to piękna rzecz. Jezus męczył się dla nas - wypadałoby więc, byśmy my też się trochę pomęczyli za nasze grzechy. Post został jednak zapomniany przez ludzi.

Zofia Kozioł
rencistka


   Post przede wszystkim polega na niejedzeniu potraw mięsnych. Podczas postu, który zaczyna się środa popielcową, przygotowujemy się do Świąt Wielkanocnych. Ja trzymam się tradycji i poszczę. Jest to dla mnie ważny czas. Pamiętam czasy przed wojnę - wtedy wszyscy pościli. Myślę, że ludzie nadal poszczą, choć mniej. Stosuję się także do postu piątkowego. Poszczę w te główne dni postne, nie poszczę przez całe 40 dni. Nie robię też na ten czas już żadnych wyrzeczeń. Myślę jednak, że ludzie powinni to robić, podejmować jakieś postanowienia - niestety, mało osób to robi.

Maciej Janiszewski
przedsiębiorca


   W czasie postu powinniśmy zastanowić się nad sobą. Post przed konkretnym świętem powoduje także, że zastanawiamy się nad tym świętem, przygotowujemy się w ten sposób do niego. Jezus Chrystus cierpiał, więc i my na tę pamiątkę powinniśmy pocierpieć, wczuć się w tę sytuację. Właściwie nie znam innych postów niż kościelne. W ten przedświąteczny, naturalnie, zgodnie ze zwyczajem, zachowuję post. Taka tradycja jest, moim zdaniem, potrzebna. Jej zachowywanie pomaga zachować ludziom pewną wspólną tożsamość. Stosuję się także do postu piątkowego, choć w mniejszym już stopniu. Wiem, że kiedyś bardziej zwracało się na to uwagę. Teraz też staramy się, ale czasami zdarzy się, że w jakiś piątek zje się mięso.

Rozmawiała A. Skolarska
Fot. M. Roszko



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®