Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 6/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
Błędy lekarskie

Wiesława Jakubiak
wychowuje dzieci


   Błędy zdarzają się nie tylko lekarzom, ja jestem bardzo wyrozumiała. Sama przeżyłam podobną sytuację, można powiedzieć, że przez lekarza dostałam zakażenia poporodowego. Nie zrobiłam jednak nic poza tym, że zaczęłam się leczyć gdzie indziej - właściwie wróciłam do swoich dawnych lekarzy do Kalisza. Myślę, że każdy lekarz chce jak najlepiej dla pacjenta i nie popełnia błędów specjalnie. Jeżeli ma się do lekarza jakieś uwagi, leczenie nie przebiega tak jak powinno - trzeba zwrócić mu uwagę. Lekarz, który popełnił błąd, na pewno nie powinien tracić pracy. W końcu wybrał ten zawód i go kocha. Nie chcę nikogo osądzać - każdy ma prawo się mylić. W szpitalu nad operacją czuwa w końcu cały zespół, nie jeden lekarz. Przed sądem powinni stawać jedynie ci, których błędy są skutkiem alkoholu. Jeśli lekarz pod jakimś względem mi nie pasuje, idę do innego. Na to, by chodzić po sądach, trzeba mieć dużo pieniędzy i czasu, a sądy u nas też nie działają dobrze.

Jerzy Nieswadba
arborysta


   W tym momencie należałoby przeczytać "Traktat o dobrej robocie" Tatarkiewicza, który uważa, że nierzetelność w wykonywaniu pracy jest jakby nie patrzeć grzechem. Trzeba więc wyciągnąć z tego jakieś konsekwencje, ewidentne uchybienia w zawodzie powinny być karane. Zwłaszcza jeżeli jest to wybitnie zła wola i zagrożone jest życie ludzkie. Myślę, że należałoby wyciągać i konsekwencje zawodowe, i konsekwencje karne. Obawiam się jednak, że środowisko lekarzy nie potrafi się jeszcze "oczyszczać" - "kruk krukowi oka nie wykole". Kary należałoby różnicować w zależności od błędu. Winą niektórych zdarzeń jest chory system, trzeba umieć odróżnić takie sytuacje. Sami także jesteśmy odpowiedzialni za własne zdrowie. Sąd musi więc dokładnie zbadać sprawę. Zdrowie ludzkie jest bardzo delikatną materią - w sprawie z nim związanej szafowanie wyrokami również nie jest pożądane. Każdy przypadek powinien być dokładnie analizowany i dopiero wtedy powinien zapaść wyrok. Nie ma jeszcze w Polsce dobrze wykształconego systemu oceny takich zdarzeń. Spotkałem się już z błędem lekarskim, jednak to było wtedy, kiedy temat błędów lekarskich był zupełnie nowy.

Ignacy Jackowiak
emeryt


   Myślę, że lekarz, któremu udowodniono błąd, powinien ponieść za niego wszelkie konsekwencje. Są specjalne służby, które zajmują się rozstrzyganiem tego typu spraw. To, czy daną sytuacją ma zająć się Izba Lekarska, czy sąd, zależy od wielkości błędu. Błędem lekarskim jest np. zła diagnoza i późniejsze leczenie według niej. Należy wziąć pod uwagę, że gdybyśmy chcieli błędy wszystkich branż poddawać pod ocenę sądu, trzeba by do tego powoływać biegłych, a to już jest bardzo kosztowne. Przy mniejszych przewinieniach wystarczy więc Izba Lekarska. Choć z drugiej strony wiadomo jak jest, gdy swoi oceniają swoich. Każdy przypadek powinno się rozpatrywać oddzielnie, trudno żeby wyciągać jakieś ogólne wnioski. Co do więzienia, to gdy słyszę, ile osób jest dziennie zamykanych - zastanawiam się, czy ci ludzie faktycznie trafiają za kratki, wydaje mi się, że w tej instytucji brakłoby już miejsc. Na pewno odsunięcie lekarza od zawodu na jakiś czas lub na zawsze byłoby bardziej skuteczne niż zamknięcie w więzieniu. Jeśli ktoś w takim zawodzie popełnia błąd - nie powinien go wykonywać.

Sylwia Pierucka / Wanda Pierucka
uczennica gimnazjum / gospodyni domowa


   Wszystko zależy od błędów. Jeżeli błąd powstał przez przypadek i nie był zbyt duży, myślimy, że wystarczy jakaś nagana, upomnienie. Niewielki błąd oznacza według nas sytuację, w której błąd zaistniał, ale pacjent wcale nie odczuwa jego skutków. Natomiast poważniejsze błędy powinny skutkować nawet zawieszeniem w wykonywaniu obowiązków zawodowych. Raczej jesteśmy za konsekwencjami zawodowymi niż prawnymi. Wszystko powinno zależeć od tego, jaki błąd popełnił lekarz i jaki uszczerbek na zdrowiu poniósł pacjent. Jeżeli lekarz zrobił to przez przypadek, to pójście do więzienia byłoby może zbyt dużą karą. Z drugiej strony jest to zawód, w którym żadne błędy nie powinny być popełniane i tolerowane. W rodzinie miałyśmy sytuację, kiedy przez błąd lekarski doszło do poważnej utraty zdrowia. Siostra przez złą diagnozę straciła płuco. Lekarz nie poniósł konsekwencji - siostra nie miała żadnych roszczeń. Należy dodać, że na stole operacyjnym ratował już jej życie.

Wojciech Psik
pracownik prywatnej firmy


   Każdy lekarz powinien ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. Bardzo poważny błąd powinien skutkować nawet odpowiedzialnością zawodową, czyli odsunięciem od zawodu. Osobiście nie spotkałem się z takim błędem, choć w rodzinie, owszem, coś takiego zaistniało. Ludzie niechętnie podają lekarzy do sądu, to się nie opłaca. Kara musi zależeć przede wszystkim od wielkości błędu. Rozstrzyganiem takich spraw powinien zajmować się sąd, sądy lekarskie są bowiem chyba zbyt stronnicze. Więzienie to już ostateczność i powinno być karą za bardzo ciężkie błędy. W takich skrajnych przypadkach odsunięcie od zawodu jest również oczywiste. Nie wyobrażam sobie, aby lekarz po wyjściu z więzienia nadal mógł leczyć.

Rozmawiała A. Skolarska
Fot. Ł. Śmiatacz



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®