Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 6/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
Prezes zrezygnował

    31 stycznia odbyło się zebranie członków klubu piłkarskiego "Victoria". Zgodnie z oczekiwaniami obecny prezes zrezygnował z funkcji, ale jego następcy nie wybrano. Nikt nie zgłosił się, by stanąć na czele klubu, który ma szansę awansować do IV ligi. Za miesiąc kolejne posiedzenie i kolejne wybory. Brak kandydatury na prezesa wynika stąd, że klub "Victoria" jest właściwie bankrutem. Mamy początek lutego, a zawodnikom nie zostały wypłacone wszystkie pieniądze za rundę jesienną. Mimo to zawodnicy są ambitni i chcą walczyć z Calisią Kalisz o IV ligę. Urząd Miasta pośrednio finansuje klub piłkarski. Przy dotacji 36tys. rocznie klub nie może normalnie funkcjonować, ciągle brakuje pieniędzy i tak jest już od dawna. Zarząd od kilku lat rozgląda się za sponsorem strategicznym, ale skutki są opłakane. W Ostrzeszowie biznesmeni i przedsiębiorcy może interesują się piłką nożną, nie garną się jednak do sponsorowania tak popularnej dyscypliny sportowej. Dajmy sobie więc spokój z poszukiwaniem sponsora i niech Urząd Miasta jako właściciel klubu zacznie się wywiązywać ze swoich obowiązków albo niech rozwiąże klub, da wszystkim zabawki i niech idą do domu. Przecież każdy widzi że klub "Victoria" jest piątym kołem u wozu dla miasta i dlatego trwa takie gorączkowe poszukiwanie sponsora - najlepiej niech sponsor się martwi, my grosza nie dołożymy. A przecież miasto Ostrzeszów jest miastem bogatym, co widać po inwestycjach prowadzonych przez miasto. Jeżeli wiceburmistrz Witek mówi, że 36tys. na klub to nie jest mało, to się nie dziwę, że nikt nie chce zostać prezesem. Przyszły prezes musi mieć pieniądze i perspektywę co do klubu - nie być tylko prezesem na papierze. Myślę, że przyszedł czas, żeby Urząd Miasta jako pośredni właściciel klubu poważnie się zastanowił, co dalej z nim zrobić. Miasto powinno być strategicznym sponsorem, a nie od kilku lat szukać sponsora, bo to trochę niepoważne dla takiej instytucji. Mamy piękny stadion, wszyscy przyjeżdżający na mecz kibice zazdroszczą nam takiego obiektu, ale co z tego, jak klub ma problemy, które przecież można rozumieć, potrzeba tylko trochę dobrej woli i wyobraźni. Myślę, że można zwiększyć budżet klubu poprzez dotację z Urzędu Miasta. Przecież można zapisać w budżecie 1% na klub. Jak to zrobić? Grupa radnych może zgłosić taki projekt lub poprawkę. Myślę, że najlepiej będzie, jeżeli zarząd klubu zaprosi na zebranie za miesiąc burmistrza, wiceburmistrza, radnych, którym zależy na piłce ostrzeszowskej - wtedy może wspólnymi siłami dojdziemy do opracowania strategii dla klubu - "Victoria" walczy o IV ligę i nie możemy tej okazji zmarnować. Polski sport ostatnio robi furorę w świecie i myślę, że piłka w Ostrzeszowie też jeszcze porwie serca kibiców i sympatyków.

Sympatyk i kibic klubu "Victoria"



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®