Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 6/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
DLA KLASZTORU I POLAKÓW W DROHOBYCZU


    Od 2000 roku w restauracji Eldorado organizowany jest doroczny bal, zwany "Balem Starosty". Tegoroczny, odbywający się 27 stycznia, był już ósmym takim balem i jak zawsze bawiła się na nim znacząca część ostrzeszowskich elit. Warto jednak zauważyć, że oprócz przyjemności płynącej z zabawy zbierano - jak zawsze - pieniądze na jakiś szczytny cel. W minionych latach zbierano już na sprzęt dla szpitala, mieszkania dla młodzieży opuszczającej Dom Dziecka, stroje dla orkiestry powiatowej... Tym razem cel był wyjątkowo zbożny, bowiem organizatorzy zdecydowali dochód z balu przeznaczyć na renowację polskiego cmentarza w Drohobyczu oraz na remont klasztoru Sióstr Nazaretanek w Ostrzeszowie. Obie te inwestycje zostaną zasilone sumą 16 tys. zł, gdyż tyle wyniósł dochód z balu. Pieniądze te pochodzą od sponsorów oraz z kupna fantów, których sprzedano aż 1200. Cena 5zł nie stanowiła problemu dla bawiących się gości, zdarzyły się nawet osoby, które zakupiły po kilkadziesiąt losów. Ponieważ co drugi los wygrywał, można też było wyjechać z balu rowerem lub wyjść z kuchenką, wieżą czy odkurzaczem pod pachą. Było też mnóstwo drobniejszych, symbolicznych upominków, ale przecież nie dla nagród losy kupowano. Nagrodą specjalną, nie biorącą udziału w losowaniu, lecz przeznaczoną dla Domu Polskiego i biblioteki w Drohobyczu był komplet wypoczynkowy, darowany przez firmę "Unimebel" Jana Muchy. Swą elegancją przyciągał wzrok wszystkich wchodzących na imprezę. Ostatecznie organizatorzy ustalili, że prócz wspomnianego daru, Polonię w zaprzyjaźnionym mieście wspomogą kwotą 6 tys. zł. Na rozpoczęcie remontu klasztoru w Ostrzeszowie trafi 10 tys. zł.




    Cel przedsięwzięcia zawsze jest istotny, ale 93 pary uczestniczące w balu przyszły tam również po to (a może przede wszystkim), by przyjemnie spędzić tę karnawałową noc. Zaczęło się od powitania i toastu wzniesionego przez ostrzeszowskich starostów - L. Janickiego i Z. Witkowską, potem już królowały muzyka i śpiew. Kilka piosenek zaprezentowały przygotowywane przez R. Nowicką młode wokalistki tworzące zespół "Moment". Po nich rozpoczęła się zabawa na całego, a rolę wodzirejów sprawowali muzycy i wokaliści: A. Szymańska, P. Niesobski i S. Sztukowski. Bawiono się w takt przebojów polskich i zagranicznych, nowszych i tych sprzed lat, które właśnie najbardziej porywały do tańca. Tańce trwały prawie do białego ranka, a ci, co nie mieli dosyć, obiecywali, że za rok zatańczą tutaj znów.

K. Juszczak



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®