Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 3/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
WOŚP w Kraszewicach: Druga Maryla na piętnastym finale

    W Kraszewicach Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zaczęła grać w tym roku już 13 stycznia. W hali sportowej przy Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków odbyły się wówczas mecze eliminacyjne w ramach Turnieju Halowej Piłki Nożnej o Puchar Wójta. W rozegranym następnego dnia finale drużyna nauczycieli pokonała radnych i z rąk Józefa Olszewskiego odebrała puchar dla zwycięzców.



    Należy zaznaczyć, że Turniej służył nie tylko sportowej rywalizacji, ale też zbieraniu pieniędzy dla WOŚP. Do puszek trafiło w sobotę ok. 500 zł. Najwięcej działo się jednak oczywiście w niedzielę. Mimo niesprzyjającej pogody w teren ruszyło 50 wolontariuszy. Mieli sporo pracy, ponieważ kwesta przeprowadzana była zarówno na terenie gminy Kraszewice, jak i sąsiedniego Czajkowa. Sztab zlokalizowany został w sali OSP, gdzie zorganizowano również wielką imprezę charytatywną. Główną jej gwiazdą była sama Maryla Rodowicz. Zabawę rozpoczęła "Szansa na sukces" z jej piosenkami. W najmłodszej kategorii pierwsze miejsce zajęli przedszkolacy z Kraszewic, w których wykonaniu usłyszeliśmy "Jadą wozy kolorowe". Szkołę Podstawową najlepiej reprezentowała klasa Va z "Remedium", zaś Gimnazjum klasa IIa z "Łatwopalnymi". Główną atrakcją imprezy stał się natomiast show Sebastiana Olejniczaka, od pewnego czasu znanego lepiej jako Druga Maryla. Podobno w niektórych kręgach sobowtór jest nawet popularniejszy od oryginału. W repertuarze koncertu znalazła się większość najbardziej znanych przebojów M. Rodowicz. Dochód ze sprzedaży biletów trafił na konto WOŚP. Podobnie zresztą jak pieniądze uzyskane z licytacji. Największym wzięciem cieszyły, co zupełnie zrozumiałe, gadżety przekazane przez centralny sztab Wielkiej Orkiestry. Najwięcej, bo aż 260 zł zapłacono za wyprodukowany z myślą o zeszłorocznym finale kubek z autografem Jurka Owsiaka. Znaczące kwoty wpłacili też nabywcy książki i albumu z własnoręcznymi podpisami twórcy WOŚP, a także apteczki, dwóch kalendarzy, zestawu znaczków pocztowych, kubka oraz koszulki. Zlicytowano ponadto prace uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Kuźnicy Grabowskiej, kosmetyki oraz najnowszą płytę i dziewięć zdjęć grupy Wielebny Blues. Nie zabrakło nawiązania do hasła przewodniego WOŚP w tym roku - "Ale kosmos". Na sprzedaż wystawiono ok. 20 rakiet wykonanych w ramach konkursu przeznaczonego dla uczniów klas IV - VI Szkoły Podstawowej i gimnazjalistów oraz rysunki na temat "Moje kosmiczne marzenia" autorstwa uczniów klas I - III SP i przedszkolaków. Jak wiadomo, uzyskane w ostatni weekend pieniądze będą m.in. wykorzystane na naukę zasad udzielania pierwszej pomocy w wypadkach. Z tym zagadnieniem wiązało się bezpośrednio przedstawienie uczniów SP pt. "Z wielu rąk większa pomoc, czyli rzecz o tym, jak Kubuś Puchatek został ratownikiem". Najbardziej znany mieszkaniec Stumilowego Lasu był rówież jednym z wodzirejów kinderbalu zorganizowanego przez Agencję Artystyczną "Coral" z Lubonia Śląskiego. Wspólnie z dzieciakami bawili się poza tym: Klaun, Tygrysek i Wiewiórka. Artystom odtwarzającym te postacie w dotarciu do Kraszewic nie przeszkodziły nawet kłopoty techniczne w drodze. Inne atrakcje artystyczne, o jakich warto wspomnieć, to pokaz taneczny w wykonaniu uczennic Szkoły Podstawowej w Kuźnicy Grabowskiej oraz występy orkiestry dętej i zespołu instrumentalnego z kraszewickiego Gimnazjum. Było też coś dla miłośników gimnastyki artystycznej. Pokaz, choć krótki, zrobił spore wrażenie na publiczności. W niniejszej relacji nie można pominąć krótkiej uroczystości z szefem kraszewickiego sztabu Orkiestry Pawłem Koprowskim w roli głównej. Silna reprezentacja tamtejszego środowiska oświatowego zgotowała mu uroczyste pożegnanie w związku ze zmianą pracy.




    Zgodnie ze zwyczajem towarzyszącym WOŚP, od samego początku, czyli już od 15 lat, punktualnie o godzinie 20.00 rozbłysło światełko do nieba. Określenie to nie oddaje jednak w pełni tego, czego byliśmy świadkami. Zobaczyliśmy bowiem kilkuminutowy, niezwykle widowiskowy pokaz sztucznych ogni. Można powiedzieć, że był to punkt kulminacyjny finału WOŚP w Kraszewicach, dodajmy bardzo udanego finału. Szef tamtejszego sztabu, jego ekipa i wszyscy mieszkańcy mogą być z siebie dumni. Zebrano łącznie ok. 12.000zł.

Ł. Śmiatacz



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®