Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 3/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
OSTRZESZOWSKIE GRANIE WOŚP

    15. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zahaczył również o Ostrzeszów. Może nie było tu jakichś wielkich atrakcji, ale przynajmniej - inaczej niż przed rokiem - coś się działo. Jak zwykle pierwsi na ulice wyszli wolontariusze zbierający do puszek datki. Takich 2-3- osobowych zespołów, do których zaangażowanych zostało około 70 młodych ludzi, było 28. Można ich było spotkać w każdym bardziej ruchliwym miejscu - w pobliżu kościołów, domów handlowych, no i oczywiście w samym centrum "zamieszania", którym był ostrzeszowski kinoteatr, gdyż tym razem to OCK wzięło na siebie organizację akcji, zaś "dyrygentem" orkiestry w Ostrzeszowie został Bronisław Kokoszko.


Na widowni


Wojtek i Tomek w przedwojennych mundurach

    Chyba największą grupę wśród zbierających stanowili "Dreptusie", zbierali też harcerze ZHP i młodzież z wolontariatu. Szczególne zainteresowanie przechodniów wzbudzali dwaj "wojacy" w mundurach polskiej piechoty 1939r. To Wojtek Puschmann i Tomek Niewiejski, należący do ogólnopolskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej "Cytadela". A swoją drogą ciekawe, ile pieniędzy zebrali w tak nietypowym stroju? Tego nie wiemy, wiadomo za to, że do puszek łącznie uzbierano 9.174,68 zł. Ale to nie wszystkie pieniądze. Przez całe popołudnie i wieczór prowadzona była loteria fantowa. Zrobiono 2 tysiące losów, z nich 1041 wygrywało. Fantami najczęściej były zabawki, książki, słodycze, artykuły chemiczne, bony na usługi... Lecz trafiło się także złote serduszko. Niestety, sprzedano tylko część fantów, z czego uzyskano 1.547,57 zł. Wszystkie losy brały ponadto udział w losowaniu nagrody głównej. W tym roku nagrodą był zestaw mebli wypoczynkowych (kanapa 2 fotele i stolik), ufundowanych przez "Unimebel" p. Jana Muchy. Wartość nagrody ok. 3,5 tys. zł! Nic dziwnego, że meble te stanowiły nie lada atrakcję. Ostatecznie szczęście uśmiechnęło się do p. Alicji Zadki, choć zawdzięcza je głównie córeczkom - Natalii i Julii, które kupowały losy. Samo losowanie było dla wielu osób kulminacyjnym momentem orkiestrowego grania. Pieniądze zbierano też w trakcie licytacji, przeplatanej występami młodzieżowych zespołów. Licytowano głównie pamiątki sportowe, w tym koszulkę naszego mistrza świata w kickboxingu - Mariusza Ziętka, który wcześniej dał krótki pokaz mistrzowskiego kunsztu. Licytowano także gadżety od J. Owsiaka. Nadzwyczaj wielkich sum w licytacjach nie uzyskano - razem 987 zł, chociaż 270 zł za serduszko ma swoją wymowę. Łącznie w trakcie ostrzeszowskiego grania zebrano 11.709,25 zł, a także pojedyncze monety w obcej walucie. Kwota ta zostanie powiększona o deklarowane już pieniądze od kilku firm i instytucji. Cała suma, zgodnie z założeniem tegorocznej orkiestry, pójdzie na zakup sprzętu do walki z cukrzycą.


Ważny moment losowania nagród


Zdobywczyni głównej nagrody p. Alicja Zadka przyjmuje gratulacje
od p. Wandy Muchy - współfundatorki

    Pieniądze, choć bardzo ważne, nie stanowiły jedynego celu niedzielnych imprez. Ten drugi to rozrywka, niestety nie zawsze wysokich lotów. Udział większości młodych, nieznanych zespołów, które prócz wykrzykiwania do mikrofonu, walenia po instrumentach, tudzież pokazywania publiczności pleców, niczego nie potrafiły - był chyba zbyt przypadkowy. Żaden nie porwał młodej publiczności, co potwierdza tę opinię. Trochę sytuację uratowała gwiazda wieczoru - "SMOKEY BAND", śpiewając największe przeboje popularnej przed laty angielskiej grupy "Smokie". Inne atrakcje odbywające się w Ostrzeszowie pod egidą WOŚP to wernisaż prac Moniki Grobel w salach wystawowych muzeum (wkrótce o nim napiszemy), a także Dzień Otwartych Drzwi w straży. Wiadomo, dla najmłodszych strażacki sprzęt wciąż ma wiele uroku, z kolei młodzież coraz częściej myśli, czy aby nie zostać strażakiem, stąd zwiedzających nie brakowało.


Serce za grosz do puszki


Liczna grupa dreptusiów zaraz wyruszy w miasto

    Zwieńczenie ostrzeszowskiego grania stanowiły światełka ulatujące w niebo z ostrzeszowskiej Baszty, zaś poniżej na zamkowym dziedzińcu odbywał się w tym czasie pokaz teatru "światła i ognia". Tak oto "świetliście" i "ogniście" zakończyło się tegoroczne koncertowanie WOŚP w Kazimierzowskim grodzie. Nie wszędzie brzmiało ono czysto, ale i tak młodym ludziom bardzo zaangażowanym w przeniesienie akcji Owsiaka na lokalny grunt, należą się słowa podzięki.

K. Juszczak



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®