Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 1/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
100. urodziny Pelagii Żymełki z Mąkoszyc:
200 lat, 200 lat niech żyje, żyje nam...

    Takiego dnia chciałby dożyć każdy z nas. 20 grudnia do zaszczytnego grona 100-latków dołączyła pani Pelagia Żymełka z Mąkoszyc. Z tej okazji w domu Jubilatki odbyło się uroczyste nabożeństwo celebrowane przez ks. kanonika Mirosława Łacińskiego. Oprócz najbliższej rodziny wzięli w nim udział m.in. starosta ostrzeszowski, wójt Kobylej Góry i przewodniczący tamtejszej Rady Gminy.


    Jak zauważył ks. Łaciński, wydarzenia, które większość ludzi zna z książek i telewizji, p. Pelagia osobiście przeżywała i widziała na własne oczy. Co ważne, Jubilatka doczekała 100 lat w bardzo dobrym zdrowiu. Choć miewa gorsze dni, to wciąż jest aktywna i ciekawa świata, z wielką uwagą śledzi telewizyjne wiadomości, jej pasja to seriale. Znakomitą kondycję prezentowała zarówno podczas mszy, jak i odbywającego się po niej przyjęcia. Chętnie rozmawiała, wspominała, nie kryła wzruszenia, kiedy z życzeniami i kwiatami podchodzili do niej bliscy, których często dawno nie widziała.
    P. Żymełka urodziła się w Kaliszkowicach, ale większość życia spędziła w Mąkoszycach. Choć zdarzało jej się mieszkać w Kuźnicy Myślniewskiej i Wrocławiu, zawsze wracała do Mąkoszyc. Poświęcała się przede wszystkim prowadzeniu domu i wychowywaniu dzieci. Miała jednak również talent, który szybko dostrzegli i skwapliwie wykorzystywali bliżsi i dalsi sąsiedzi - świetnie posługiwała się igłą i nitką. To dodatkowe zajęcie oprócz tego, że dawało jej satysfakcję, stanowiło cenne źródło dodatkowych dochodów. Podczas pobytu we Wrocławiu pracowała z kolei jako sprzątaczka. Najbliższą rodzinę p. Pelagii tworzą: trzy córki (Irena, Prakseda i Łucja), ośmioro wnucząt, 13 prawnucząt i 7 praprawnucząt. Niemal wszyscy świętowali z nią ten niezwykły jubileusz.


    Pomysł odprawienia uroczystej mszy św. w domu 100-latki wyszedł od ks. biskupa Stanisława Napierały. Orzekł, że skoro p. Pelagia nie będzie mogła przyjechać do kościoła, duszpasterz powinien dotrzeć do niej. Ordynariusz diecezji kaliskiej nie wyobrażał sobie nabożeństwa bez jego głównej bohaterki.
    Przyłączamy się do wszystkich ciepłych słów, jakie szanowna Jubilatka usłyszała od swoich gości. Życzymy jeszcze wielu, wielu lat w zdrowiu, szczęściu i harmonii rodzinnej. Mamy nadzieję, że kolejne urodziny p. Pelagii będą przebiegały w równie radosnym i optymistycznym klimacie.

Ł. Śmiatacz



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®