Czas Ostrzeszowski

  »  Strona główna


  »  Archiwalne numery
  »  Ogłoszenia drobne
  »  Reklama
  »  Prenumerata elektroniczna

statystyka

R    E    K    L    A    M    A



Numer 1/2007 - Czas Ostrzeszowski - Regionalny Tygodnik Informacyjny
SERCA WIELKIE I OTWARTE NA BLIŹNICH



    W krajobraz przedświątecznego Ostrzeszowa wrosły już imprezy dobroczynne organizowane przez tutejsze parafie. Przygotowywana przez młodzież z KSM i Eucharystycznego Ruchu Młodych z parafii farnej NIEDZIELA WIELKIEGO SERCA ma już kilkunastoletnią tradycję. Zapoczątkował ją przed laty ks. Paweł Maliński - ówczesny wikary tamtejszej parafii, zaś od ośmiu ideę tę z powodzeniem kontynuuje ks. Paweł Doruch. Natomiast ks. Maliński, już jako proboszcz parafii Chrystusa Króla, postanowił w ostatnią przed świętami niedzielę zorganizować festyn pod nazwą NIEDZIELA OTWARTYCH SERC. Obie imprezy łączy wiele - współudział parafian, przedświąteczny kiermasz stroików, występy artystyczne, atrakcje dla dzieci, ale nade wszystko idea - pomoc dzieciom z mniej zamożnych rodzin. Albowiem cały dochód płynący ze sprzedaży stroików, słodyczy, przejażdżek bryczką, a także pieniądze ze skarbony i od sponsorów przeznaczone są na przygotowanie paczek świątecznych dla dzieci. I tym razem udało się przywołać uśmiech na twarzach wielu malców, bo udział mieszkańców Ostrzeszowa w obu przedsięwzięciach był dość spontaniczny, a i pogoda przed świętami okazała się nader łaskawa.




    Atrakcją festynu u Chrystusa Króla był św. Mikołaj, który, co prawda, zamiast zaprzęgiem reniferów przyjechał tam na rowerze, lecz i tak wzbudzał wielkie zaciekawienie dzieciaków. W repertuarze bożonarodzeniowym, choć nie tylko, wystąpiły dzieci z parafialnego chórku. Wzięciem cieszyły się stroiki, ale jeszcze większym pyszne wypieki przygotowane przez parafianki. Bryczką zaś można było pojechać daleko, nawet na Rynek, gdzie odbywała się Niedziela Wielkiego Serca. Tutaj podobne atrakcje: kartki i stroiki zrobione przez uczniów z SP nr1, zabawy dzieci z Mikołajem i rozbrzmiewające wokół pastorałki. Po raz pierwszy też można było podziwiać dwa autentycznie wielkie serca zrobione przez Anetę Kosmalę (z pomocą mamy). Jedno zdobiło skarbonę ustawioną przed ratuszem, drugie z kolei przyozdobione płonącymi światełkami stanowiło symbol naszych serc, niegasnących na potrzeby drugiego człowieka. Bo przecież w obu tych przedświątecznych akcjach właśnie serca wszystkich ludzi dobrej woli - i te otwarte, i te wielkie - były najważniejsze.

K. Juszczak



© 2003 - 2017 Czas Ostrzeszowski ®