Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2006 rok\Numer 38


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





NIEZASŁUŻONA PORAŻKA

  "Rolbud" Pleszew pokonał "Victorię" Ostrzeszów 1 : 0 (0 : 0) i tym samym zespół ostrzeszowski stracił fotel wicelidera klasy okręgowej.
  Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków "Victy" na bramkę pleszewską. "Rolbud" skoncentrowany był na głębokiej defensywie, ale drużyna gospodarzy to w tej chwili mocny zespół wzmocniony kilkoma rutynowanymi zawodnikami: Jarosławem Ślusarzem (poprzednio LKS Gołuchów) i Romanem Latańskim (znany z występów w Doktorze Czarnylas).
  Wycofywanie się pod własną bramkę i bronienie do niej dostępu to były tylko pozory ze strony pleszewian. Każdy kontratak na bramkę ostrzeszowską był bardzo groźny i z reguły kończył się podaniem do R. Latańskiego. Dwukrotnie po takich kontratakach i silnych strzałach piłka odbijała się od poprzeczki i słupka bramki ostrzeszowskiej. Natomiast goście nie potrafili udokumentować swojej przewagi zdobyciem bramki, chociaż Artur Skrobacz do przerwy znalazł się dwa razy w idealnej sytuacji strzeleckiej, a Dariusz Szczepaniak popisał się niesamowitą "bombą" na bramkę "Rolbudu", jednakże obronioną przez pleszewskiego bramkarza.
  Po przerwie nadal "Victoria" atakowała i posiadała przewagę, ale ciągle brakowało pomysłu na sforsowanie obrony przeciwnika. Nagle w 54 minucie po stracie piłki w środku pola "Rolbud" wyprowadził szybką kontrę. Piłka poszybowała ponad obrońcami ostrzeszowskimi, którzy, na domiar złego, próbowali zastawiać pułapkę ofsajdową. Do piłki doszedł szybki Roman Latański i w sytuacji sam na sam z Piotrem Śpigielem uderzył mocno i precyzyjnie w krótki róg bramki.
  Od tego momentu gospodarze zaczęli bardzo brzydko grać, popełniając mnóstwo fauli, wybijając piłki na oślep przed siebie, bronili wyniku.
  "Victoria" po raz kolejny nie potrafiła sobie poradzić z chaotyczną drużyną. Nie pomogły też zmiany poczynione w trakcie gry.
  Okazji do strzelenia bramki nie wykorzystał Radosław Dolata, który, lobując bramkarza, przerzucił piłkę nad poprzeczką. Wprowadzony do gry Kamil Franikowski na 5 minut przed zakończeniem spotkania otrzymał piłkę na środku pola karnego, błyskawicznie ją zatrzymał, a nadbiegający obrońca gospodarzy zatrzymał go faulem, jednakże sędzia Dariusz Smolarek nie zareagował. Jeszcze w 91 minucie, czyli już w doliczonym czasie gry, Dariusz Szczepaniak przedarł się w pole karne i z 15 metrów oddał strzał na bramkę rywali, ale piłka trafiła w słupek.
  Następne spotkanie mistrzowskie odbędzie się w Ostrzeszowie o godz. 1600, a przeciwnikiem
  "Victorii" będzie Korona - Pogoń Stawiszyn.
  "Victoria" - Śpigiel - Cepa (78, Barański), Łakomy, Bierski, Śmieiński - Szczepaniak, Dolata (67, Kozica), Jarczak, Gawron - Skrobacz, Stawiński (67, Franikowski)

(AW)


1994 - 2007 © Borkow

rzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">