Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2006 rok\Numer 38


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





KONIEC LATA NAD ZALEWEM


  Lato dobiega końca. Choć słońce ostatnio pięknie świeci, to przyroda podpowiada nam, że to już lata zmierzch. Z basenu dawno uciekli plażowicze, również sezon żeglarski dopływa do przystani. A był on całkiem dobry dla ostrzeszowskich żeglarzy, którzy chętnie korzystali z akwenu w Kobylej Górze i sprzętu tamtejszego jacht-klubu. Pływać było na czym, gdyż Jacht-Klub "Orion" wzbogacił się o sześć nowych kajaków. Do wypożyczenia były też łódki kanu, rowerki wodne, a nawet jachty do pożeglowania, rzecz jasna za okazaniem karty żeglarza. Na szczęście umiejętność ta wciąż jest w cenie, o czym świadczy zainteresowanie kursami żeglarskimi. Tegoroczne kursy już dobiegają końca. 1 października 11 kursantów stanie przed komisją, starając się zabłysnąć żeglarskimi umiejętnościami i wiedzą. Szkołę żeglowania, podobnie jak przed rokiem, prowadzi Jan Wilk. Przyszłe wilki morskie pływają w tym sezonie na zupełnie nowym jachcie. Jest to jednostka spełniająca wszelkie wymogi szkoleniowe - dwumasztowy trójżaglowiec, zbudowany głównie ze sklejki, z zewnątrz pokrytej laminatem. Dodatkowo zaopatrzony w wiosła. Jednorazowo może nim płynąć 10 osób. Jacht zbudowany został w Bralinie w "stoczni" p. Groska (może pamiętamy jego ubiegłoroczny katamaran). Długość - 7m, waga - ok. 200kg. Nazwany został ATON - od imienia jednego z egipskich faraonów, zaś w wolnym tłumaczeniu imię to ma oznaczać słoneczną tarczę.


  "Stopień żeglarza ma teraz większe niż kiedyś znaczenie, umożliwia pływanie po jeziorach i zatokach - mówi Jan Wilk. - A na wodach, jak na autostradach, robi się coraz ciaśniej i umiejętność manewrowania jest nieodzowna. Chwila nieuwagi i można położyć jacht na wodę, co zdarzyło się w tym roku w czasie jednego z rejsów treningowych, ale wiało wtedy solidnie. Dlatego nieodzowna jest u żeglarzy umiejętność pływania. Ponadto kandydaci na sterników muszą posiąść umiejętność wydawania komend i dobrze współpracować z załogą."


  Wciąż jeszcze można popływać, skorzystać z oferowanego przez jacht-klub sprzętu. Ciągle pięknie jest nad zalewem, ale trochę nostalgicznie, bo widać, że jesień tuż, tuż...

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow

zowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">