Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2006 rok\Numer 19


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





VICTORIA DOGANIA CZOŁÓWKĘ

VICTORIA OSTRZESZÓW - ROLBUD PLESZEW 4:0 (3:0)
    Coraz lepiej poczynają sobie piłkarze "Victorii" Ostrzeszów. W środę 3 maja na własnym stadionie pokonali "Rolbud OSiR" Pleszew 4:0.
    Już po 21 minutach gospodarze prowadzili trzema bramkami. Gole zdobywali: Dariusz Szczepaniak, Arkadiusz Jarczak z rzutu wolnego i Sebastian Gawron, który strzelił bramkę swoim byłym kolegom z zespołu "Rolbudu". Po przerwie jedną bramkę strzelił jeszcze Artur Skrobacz.
    Przebiegiem gry zaskoczeni byli zwłaszcza piłkarze drużyny przyjezdnej. Drużyna Victorii z dużą determinacją od pierwszych minut natarła na przeciwnika. Efektem tego była szybko, bo już w 6. minucie, strzelona bramka. Co rusz na bramkę "Rolbudu" sunęły ataki gospodarzy. Szczególnie groźne były prostopadłe zagrania do szybkich napastników - Skrobacza i Gawrona. Piłki kierowane przez pomocników spadały za plecy pleszewskich obrońców, którzy mieli ogromne problemy z ich przechwyceniem. Również stałe fragmenty gry wykonywane przez gospodarzy siały mnóstwo zamieszania w polu karnym gości. Po jednym z fauli z boku pola karnego świetnie rzut wolny rozegrali Jarczak z Gawronem. Strzału tego pierwszego w krótki róg bramki nie obronił bramkarz pleszewski. Popełnił on fatalny błąd, gdyż piłka przeleciała jeszcze pod jego bokiem. Zdobycie trzeciej bramki przez Gawrona spowodowało rozluźnienie w szeregach "Victorii". Błędy w kryciu pozwoliły na przejęcie inicjatywy przez zawodników z Pleszewa. Jednakże nie potrafili oni udokumentować swojej przewagi zdobyciem bramki. Po przerwie "Victoria" kontrolowała grę. Jej zawodnicy grali rozsądnie, szanowali piłkę, umiejętnie zwalniali i przyspieszali tempo gry, co dało efekt w postaci jeszcze jednej bramki, którą zdobył A. Skrobacz. Zawodnik ten oraz wchodzący na boisko Łukasz Szczepaniak mogli zdobyć jeszcze co najmniej trzy bramki, ale nie wykorzystali doskonałych sytuacji bramkowych.
    Około 75. minuty meczu zdarzył się nieprzyjemny incydent. W okolicy środka boiska faulowany był przez Skrobacza zawodnik pleszewski Marcin Czajczyński. Zawodnik ten upadł razem z zawodnikiem "Victorii" i leżąc już na ziemi, kopnął Skrobacza w plecy. Za głupotę i chamskie zachowanie sędzia Paweł Michalak pokazał Czajczyńskiemu czerwoną kartkę.
    Obraz gry już się nie zmienił. "Rolbud", grając w dziesiątkę, bronił się i czekał na końcowy gwizdek, natomiast zawodnicy "Victorii " do końca walczyli o zdobycie jeszcze jednej bramki, ale ta sztuka już się nie udała.
    "Victoria" - Kasperczyk - Cepa, Łakomy, Bierski, Kozica - Dolata, Jarczak (67, Orzeszyna), D. Szczepaniak, Golas (46, Szczepaniak Ł.)- Gawron, Skrobacz
    Bramki: D. Szczepaniak 6 min, Jarczak (rzut wolny) 18, Gawron 21, Skrobacz 60.
    Kartki żółte: D. Szczepaniak, A. Skrobacz ("Victoria")
    Kartki czerwone: M. Czajczyński ("Rolbud")

Opracował: (AW)


1994 - 2007 © Borkow

rzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">