Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2006 rok\Numer 01


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





ROK 2005 PRZEZ PRYZMAT "CZASU"

    Przełom roku zawsze prowokuje do wspomnień. Wśród różnych podsumowań 2005 roku nie powinno zabraknąć zdarzeń, które stały się udziałem mieszkańców naszego powiatu. Oczywiście nie sposób wymienić wszystkich, nawet tych znaczących. Jednak przeglądając kolejne numery "Czasu Ostrzeszowskiego" z 2005r. postanowiłem raz jeszcze przypomnieć choćby o niektórych radosnych wydarzeniach i smutnych zajściach, o imprezach, inwestycjach i faktach, które na łamach "Czasu" w minionym roku opisywaliśmy. Przypomnijmy o nich, by pełniej ocenić, jaki dla nas - mieszkańców Ziemi Ostrzeszowskiej - był 2005 rok.

Część I
    Jak co roku rozpoczął się z hukiem w sylwestrową noc. Najliczniej witano go tradycyjnie pod Kazimierzowską Basztą ("CzO" nr1/2005), a było co świętować, bo wg danych z USC przez rok przybyło powiatowi 27 mieszkańców (nr6). Dalej styczeń upływał przy opłatkowo-noworocznych spotkaniach i karnawałowych zabawach. Nie brakowało przy tym imprez dobroczynnych, jak choćby granie WOŚP. Zbiórki i imprezy z tej okazji zorganizowano w Kobylej Górze, Kraszewicach i w Ostrzeszowie (nr 2, 3, 5). Szkoda, że rozliczenie z ostrzeszowskiej akcji nie było do końca satysfakcjonujące.
    W 2005 r. trwała zła passa ostrzeszowskiej policji, rozpoczęta jeszcze w listopadzie 2004 głośną sprawą śmierci P. Zielezińskiego. Do tamtych wpadek doszły kolejne nieporozumienia między jednym z inspektorów a jego podwładnym w barze "U Jasia", których finał znalazł się w sądzie (nr3).
    Jak zwykle nie zawiedli nas czytelnicy, którzy przysłali aż 80 tysięcy kartek w dorocznym, świątecznym konkursie firm. Losowanie nagród odbyło się 21 stycznia (nr4). Dzień ten to również Dzień Babci, powszechnie obchodzony, bo przecież babcie wszyscy kochamy. Jakby na okrasę tego dnia przypadły w styczniu dwa piękne jubileusze 100-lecia urodzin mieszkanek naszego powiatu (nr3 i 5). W styczniu też wyjaśniło się ostatecznie, że wykopane kilka miesięcy wcześniej przy remoncie basenu nagrobki pochodzą z cmentarza żydowskiego (nr4).
    Pierwszym wydarzeniem artystycznym, pewnie największym w minionym roku był występ Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze" w hali sportowej w Ostrzeszowie - 23 stycznia (nr4 i 5). Uczestniczyły w tym koncercie tłumy ostrzeszowian i zapewne do dziś mile go wspominają. Dobrze też wspominać będą początek roku kibice tenisa stołowego, gdyż nasz zespół "Trasko", występując wówczas jeszcze w I lidze, gromił kolejnych rywali. Jednak sport ostrzeszowski poniósł niepowetowaną stratę. Nieoczekiwanie dla wszystkich 4 lutego podczas obozu sportowego w Kotlinie Kłodzkiej zmarł nauczyciel, trener, a przede wszystkim pasjonat sportu - Jerzy Makles (nr6 i 7). Jak na ironię losu kilka dni później, 7 lutego odszedł kolejny działacz i organizator sportowy, mikstaczanin Bronisław Mikołajewski.
    W minionym roku narastał także problem ostrzeszowskiej służby zdrowia, a przede wszystkim funkcjonowania tutejszego szpitala. Mimo różnych oszczędności i reorganizacji jego zadłużenie wciąż się powiększało, co znajdowało także swoje odzwierciedlenie podczas sesji powiatu i na łamach "Czasu". Złą atmosferę wokół ZZOZ jeszcze bardziej rozgrzały rozstrzygnięcia przetargu na usługi rtg. Warto jednak zauważyć, że w tym samym czasie szpital otrzymał też z rąk wojewody certyfikat ISO za jakość usług (nr6, 9). Skoro mowa o nagrodach to i w tym roku nie zabrakło ostrzeszowskich firm wśród wyróżnionych nagrodą HIT 2004. Nagrodę tę otrzymały Pollena, Fabryka Mebli "Unimebel" oraz Starostwo za kompleksowe rozwiązania problemów pomocy społecznej (nr8). Pierwsze półrocze sypnęło też udanymi koncertami znanych i mniej popularnych artystów. Na dodatek odbywały się one w różnych miejscach. Kontynuując cykl koncertów bluesowych zespół "Cree" zagrał w sali Victorii (nr8), zaś grupa wokalna Spirituals Singers Band zaśpiewała w kościele Chrystusa Króla (nr8). Pisaliśmy też o Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym "Chopin dla najmłodszych", który w dniach 21-23 lutego odbywał się w Antoninie (nr9), a także świetnym walentynkowym występie Powiatowej Orkiestry Dętej (nr9). W Ostrzeszowie gościł sam Cezary Pazura, bawiąc widownię swymi dowcipami (nr10). Nie mniej wesoło było podczas występu muzycznego kabaretu czyli "Grupy MoCarta", która ze względu na wielkie zainteresowanie 24 lutego aż dwukrotnie wystąpiła w ostrzeszowskim kinoteatrze.
    Jednak żyliśmy nie tylko muzyką i kabaretem. 2 marca w Szklarce Myślniewskiej wmurowano kamień węgielny pod wielką inwestycję - budowę stacji uzdatniania wody (nr10). Damian Strzelczak został z kolei wybrany przewodniczącym Samorządu Mieszkańców Mikstatu (nr10). Passę tenisistów potwierdzały też występy indywidualne zawodników Trasko. Z. Kaczmarek został wicemistrzem Polski w miksie, zaś K. Wiszowaty mistrzem Wielkopolski (nr10). Tydzień przed Wielkanocą odbyła się po raz pierwszy drogami naszego powiatu Rowerowa Droga Krzyżowa, w której mimo niesprzyjających warunków pogodowych wzięło udział ok. 20 rowerzystów (nr11). Wielkanoc w tym roku przypadała wcześniej, bo w marcu. Na łamach "Czasu" ukazywaliśmy uroczystości i obrzędy wiążące się z tym pięknym świętem i poprzedzającą je Niedzielą Palmową (nr12 i 13).
    Drugiego kwietnia o 21.37 zmarł największy ze współczesnych Polaków - Jan Paweł II. Cała Polska pogrążyła się w żałobie po naszym ukochanym Papieżu. Do tych ogólnonarodowych rekolekcji pięknie włączyli się także mieszkańcy Ziemi Ostrzeszowskiej, uczestnicząc w wielu wydarzeniach, nawiązujących do śmierci Ojca Świętego. Tłumy ostrzeszowian wzięły udział w Białym Marszu, bardzo wielu, mimo ulewy, przybyło na Górę Krzyża, by i tam żegnać Papieża. Wtedy też zrodziła się inicjatywa postawienia w tym miejscu dzwonu poświęconego Janowi Pawłowi II. O tym wszystkim pisaliśmy w wielu numerach "CzO", począwszy od numeru 14. Nie zabrakło tam również wspomnień, wierszy i innych inicjatyw płynących z naszych serc ku Ojcu Świętemu.
    Kwiecień to także tradycyjne imprezy biegowe "O Puchar Kocich Gór" w Kobylej Górze oraz ostrzeszowski cross. Tegoroczny 41. "zepchnięto" na boczne boiska, ale i tak wypadł całkiem nieźle i jak zawsze cieszył się dużym zainteresowaniem zawodników i kibiców (nr16). W tym samym czasie zespół Trasko pokonując Łask 6:4 sprawił, że do Ostrzeszowa zawitała tenisowa ekstraklasa (nr16). Sukcesem w dziedzinie techniki można określić uruchomienie bodaj pierwszej w powiecie elektrowni wiatrowej. Dokonał tego Ryszard Furhmann z Ostrzeszowa (nr17). Jeszcze w grudniu 2004r. zaczął pracę Zakład Aktywizacji Zawodowej w Książenicach, jednak uroczyste, oficjalne otwarcie ZAZ nastąpiło 27 kwietnia (nr18). Końcówka kwietnia to również istotne decyzje gospodarcze dla ostrzeszowskiego samorządu, który najpierw uchwalił absolutorium dla burmistrza, a tydzień później przyjął plan zagospodarowania przestrzennego miasta (nr 18).

K. Juszczak
/cdn./


1994 - 2007 © Borkow

trzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">