Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 49


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





PIS - i co dalej?

    Mieliśmy, niektórzy pewnie nadal mają wielkie nadzieje, że tym razem, po tych wyborach wreszcie się poprawi. Odnoszę wrażenie, że znowu będziemy musieli obejść się smakiem. Takie właśnie wyciągnąłem wnioski po wysłuchaniu tego, co mieli do powiedzenia parlamentarzyści w poniedziałkowy wieczór 21 listopada. Najpierw zapowiedź, że spotkanie potrwa 1,5godz. Następnie wygłosili dosyć długie przemówienia, aż wreszcie nadszedł ograniczony czas na zadawanie pytań i dyskusję. Pytania zadało niewielu wybranych ludzi, a niektóre odpowiedzi były jakoś dziwnie wymijające i nieprecyzyjne. Na pytanie jednego z uczestników dyskusji o najniższe renty i emerytury, które są w granicach 530 zł, pada mniej więcej taka odpowiedź - Będziemy się starali, aby było lepiej przynajmniej w tym czasie, kiedy my będziemy odchodzili na emerytury. Nie jest to cytat z wypowiedzi posła Dery, ale tak właśnie zrozumiałem tę wypowiedź i mówił on raczej nie o posłach odchodzących na emeryturę, lecz o swoim wieku i czasie, w którym to nastąpi.
    -Wysokość emerytur uzależniona jest od składek ZUS - mówił poseł A. Dera. To my wiemy, ale czekamy na propozycje zmian i kiedy to nastąpi, niestety na ten temat nie padło ani jedno słowo, a przecież ilu ludzi w "tamtych czasach" miało na to wpływ. Duże firmy takie jak FUM miały siłę i wystrajkowały sobie podwyżki, a dziś ich emeryci może nie przymierają głodem, ale co z tymi z małych i ubogich zakładów, gdzie stawka zaszeregowania była bardzo niska? A przecież wystarczyłaby chociaż zmiana sposobu waloryzacji z procentowej na kwotową, bogaty by nie zbiedniał, a ubogiemu na pewno by to pomogło, byłoby też bardziej sprawiedliwie, a wydana kwota, taka sama.Tak, więc ci, co teraz otrzymują w granicach 480 czy 500 złotych, nie mogą liczyć na poprawę swojego bytu, nie potrafią też z pałkami, kilofami czy gnojowicą ruszyć na Warszawę, aby walczyć o swoje, więc jak najszybciej powinni ogłosić strajk, najlepiej głodowy, bo wtedy pomogą rządowi, przyczyniając się do rozwoju małych i średnich firm, co prawda tylko pogrzebowych, ale zawsze to coś. Dowiedzieliśmy się, że nastąpią zmiany w służbie zdrowia, zmiany są konieczne i to szybko, a jak podały niedawno media, minister Religa zapowiada je za 7 lat, a teraz w przypadku chorych na przykład ze stopą cukrzycową, bardziej opłaca się stopy amputować niż leczyć. Tak więc ludzie chorzy i biedni w tym czasie przyczynią się do zmniejszenia bezrobocia, bo firmy pogrzebowe będą potrzebowały rąk do pracy, aby zdążyć pogrzebać tych, którzy nie doczekają zapowiadanych zmian.
    Mówiono o obniżeniu podatków, o akcyzie, pomocy dla najuboższych, walce z korupcją itd. Wszystko to piękne, tylko jak ten mniejszościowy rząd sobie z tym poradzi, skoro "wspólnicy" pomału zaczynają stawiać warunki np. becikowe dla bogatych, (jako zachęta, aby było więcej wyborców), a co dalej, jak wyżywić te dzieci, skąd brać pieniążki skoro pracy nie ma?
    Obserwując poczynania niektórych działaczy PIS, takich jak Jacek Kurski i wykupiona przez niego za bezcen leśniczówka, albo prezydent-elekt Lech Kaczyński i jego lot służbowym samolotem na prywatne wakacje, zaczynam mieć poważne wątpliwości, czy będzie to tańsze i sprawiedliwsze państwo. Może jest to zgodne z prawem, ale pozostaje pytanie, jak przy tym czuje się sprawiedliwość? Cztery lata miną jak z bicza strzelił i będziemy rozliczać, i obym się mylił, ale wydaje mi się, że większość z nas będzie mogła powiedzieć - obiecywano nam zboże, a do rąk wciśnięto słomę bez ziaren. Jeśli zaś chodzi o te zarobki starosty czy burmistrza, o które pytał pan K. Obsady, to już niedługo wybory do samorządu i trzeba będzie sobie przypomnieć, kto jak głosował, kiedy dyskutowano o wysokości tych wynagrodzeń. Aby znowu takie pytania nie musiały padać, trzeba z tego rozliczyć radnych.

Jan Jangas


1994 - 2007 © Borkow

wski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">